Ślisko w Niemczech: ludzie łamią sobie ręce i nogi, samochody ślizgają się po ulicach

Gołoledź w Niemczech paraliżuje życie. Dziesiątki osób trafiają do szpitala z urazami kończyn po wypadkach, loty na berlińskim lotnisku są odwoływane, dochodzi do ponadprzeciętnej ilości wypadków.

Padający w Niemczech marznący deszcz spowodował gołoledź w wielu regionach kraju.

W Berlinie ogłoszono stan nadzwyczajny. 180 osób doznało złamań i zwichnięć po tym, jak przewróciły się na śliskich chodnikach. To dwa razy więcej niż zazwyczaj.

Z powodu gołoledzi wstrzymano ruch na berlińskich lotniskach. Rzecznik lotniska zapewnia, że ruch powinien się unormować do wieczora.

W Szlezwiku-Holsztynie w północnych Niemczech utworzyła się na drogach 2-centymetrowa warstwa lodu. Doszło do licznych wypadków, a w wielu powiatach nie działa lokalna komunikacja. W Dolnej Saksonii i Bremie nieprzejezdnych jest wiele dróg. Zamknięto węzeł autostradowy Bad Harzburg. W niektórych dzielnicach Hanoweru nie jeżdżą autobusy miejskie.

DOSTĘP PREMIUM