Prezydent Ben Ali uciekł samolotem z Tunezji. Gdzie wylądował?

Spekulowano, że Ben Ali poprosi o azyl na Malcie, we Włoszech lub Francji, ale rządy tych państw ostro zaprzeczają. - Ben Ali nie wyląduje na Malcie. Piloci prosili o zezwolenie na wejście w naszą przestrzeń powietrzną, ale lecą dalej na północ - podawało maltańskie MSZ. Później informowano, że Ben Ali poleciał do któregoś z krajów Zat. Perskiej.

ZOBACZ NAJNOWSZE ZDJĘCIA Z TUNEZJI >>>

Również Włosi i Francuzi ogłosili, że Ben Ali nie zamierza prosić o azyl w ich krajach. - Nie mamy żadnej wiedzy, jakoby Ben Ali wylądował już we Francji - oświadczył doradca prezydenta Sarkozy'ego i dodał, że prezydent i premier spotkali się w cztery oczy i rozmawiali o sytuacji w Tunezji.

Tymczasem informatorzy agencji Reutera twierdzą, że na jedno z podparyskich lotnisk wysłano policjantów. Mają oni rzekomo zabezpieczać przylot prezydenta Tunezji.

A może Włochy?

Według oficjalnych informacji, tunezyjskiego przywódcy nie ma także we Włoszech. - Plotki są bezpodstawne. Ben Ali absolutnie nie jest w drodze do Rzymu - informowało włoskie MSZ. Później władze ogłosiły, że tunezyjska maszyna wylądowała na Sardynii, by zatankować paliwo. Nie wiadomo, kto był na pokładzie, czy i kiedy samolot odleciał. Nie podano żadnych szczegółów.

W Tunezji od kilkunastu dni trwają ostre zamieszki. Ludzie wyszli na ulice, bo mieli dość bezrobocia, podwyżek i autokratycznych rządów prezydenta. Protestów nie udało się stłumić. Dzisiaj Ben Ali ogłosił przedterminowe wybory, wprowadził stan wyjątkowy, w końcu uciekł. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Gorąca sytuacja w Tunezji (France24)

DOSTĘP PREMIUM