Pożegnanie z Diorem. Ostatni pokaz projektanta - zwolennika Hitlera

Dior po raz ostatni zaprezentuje kolekcję swojego długoletniego pracownika, Johna Galliano, oskarżonego o antysemickie wypowiedzi - podaje francuski dziennik Le Monde. - To historyczny moment, każdy będzie chciał tam być - przekonują znawcy mody. Na pokazie nie będzie jednak samego projektanta.

John Galliano. Ekscentryczny dyktator mody

Dzisiaj po południu w paryskim Muzeum Rodina odbędzie się ostatni pokaz kolekcji Johna Galliano, który został zwolniony z pracy po tym jak paryska prokuratura postawiła mu zarzuty szerzenia antysemickich poglądów.

Piękno jego kolekcji doprowadzało do łez

Ta szczególna impreza będzie na pewno inna niż poprzednie. Do tej pory na pokazach Diora zawsze pojawiało się mnóstwo ludzi - dziennikarze, celebryci oraz miłośnicy Galliano tłoczyli się za kulisami, żeby porozmawiać z projektantem.

Znawcy mody podkreślają, że Galliano, który występował po pokazie na scenie i ten, którego można było spotkać za kulisami, to dwie różne osoby. Ten pierwszy kazał na siebie czekać zniecierpliwionej publiczności, aż w końcu pokazywał się na wybiegu w wymyślnym stroju pasującym do jego kolekcji. Na scenie był gwiazdą, celebrytą.

Za to Galliano za kulisami był wrażliwym, spokojnym mężczyzną o delikatnym głosie, który zachwycał publikę. Reżyser Pedro Almodovar powiedział nawet, że piękno kolekcji Galliano i spotkanie z nim "prawie doprowadziło go do łez".

Pokaz inny niż wszystkie

Tym razem jednak kulisy pokazu będą zamknięte dla prasy, a sam projektant nie pojawi się na wybiegu. Na początku tygodnia pojawiły się głosy, że również główni klienci Diora zbojkotują pokaz. Jednak rzecznik prasowy domu mody zaprzecza doniesieniom, że ważni goście mieliby się nie pojawić. - Nic o tym nie słyszeliśmy - mówi.

Jean-Paul Cauvin, redaktor z magazynu Fashion Daily News, dodaje, że "wszyscy przyjdą na tę imprezę, bo to jest historyczny moment". - Zastanawia mnie tylko to, co stanie się pod koniec pokazu. - dodaje - Czy dom mody zaplanował coś specjalnego na miejsce zwyczajowego spotkania Galliano z publicznością?

Teraz projektuje dla Kate Moss

Dior najpierw zawiesił, a następnie zwolnił Johna Galliano z pracy, kiedy paryska prokuratura oskarżyła go o szerzenie antysemickich i rasistowskichpoglądów. Wiele gwiazd, m.in. tegoroczna zdobywczyni Oscara, Natalie Portman, zapowiedziały, że nie będą już więcej współpracować z projektantem.

Zobacz film z antysemickimi wypowiedziami Galliano

 

Nie wydaje się jednak, żeby Galliano narzekał na brak pracy. Jak podaje gazeta The Times, ma zaprojektować suknię ślubną dla Kate Moss, która nie wygląda na przejętą skandalem. Modelka zapewnia, że z Galliano znają się od samego początku jej kariery, często pokazują się razem na imprezach branżowych i że z radością powierzy mu wykonanie swojej sukni.

Ruby Złodziejka Serc na balu w Operze Wiedeńskiej [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM