"Wciąż czuć wstrząsy, ale ludzie wracają do domów". Relacja korespondenta

- Jest środek nocy. Metro już działa. Ludzie zaczynają wracać do domów. Ale wciąż czuć wstrząsy - relacjonuje w TOK FM Antoni Słodkowski, korespondent agencji Reuters.

Chaos w Japonii [ZOBACZ ZDJĘCIA]

- Wracam właśnie do redakcji. Jestem w samym centrum Tokio, jest środek nocy. Tutaj, gdzie jestem metro już działa. Ludzie wychodzą z budynków i idą w kierunku stacji, powoli będą wracać do domów - relacjonuje Słodkowski. - Cały czas odczuwamy wstrząsy. Ale są one niewielkie w porównaniu z tym, co działo się jeszcze klika godzin temu - dodaje.

Jednak powrót nie jest taki prosty. Działa tylko część linii metra. Kolej stoi. Miliony osób utknęły i nie mogą dostać się do domów.

- Cały czas do pewnych rejonów nie można się dodzwonić. Ciągle potwierdzamy informacje o tym, co dzieje m.in. się w elektrowni atomowej, gdzie wybuchł pożar.

Pomoc dla Japonii

Jakiej pomocy potrzebuje teraz Japonia? - Gdzie, jaka pomoc? To trzeba będzie dopiero oszacować. Pamiętajmy jednak, że Japonia jest przygotowana na tego rodzaju kataklizmy. Pytanie tylko, czy skala tego wydarzenia nie przerośnie władz - dodaje.

Pomoc dla Japonii deklarują już kolejni przywódcy. - ONZ zrobi wszystko, co można, by pomóc Japonii po dewastującym trzęsieniu ziemi, które dotknęło archipelag - zapowiedział sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. - Przyjaźń i sojusz między naszymi narodami jest niewzruszona i umacnia nasze zdecydowanie, aby wesprzeć naród japoński dotknięty tą tragedią - powiedział Barack Obama.

Pomoc obiecała także Polska. - Nasz ekipy ratownicze i wykwalifikowani strażacy mogą pomóc - zadeklarował premier Donald Tusk.

Zobacz: Jak przesuwa się fala? [MAPA]

DOSTĘP PREMIUM