''Zaginął'' Ai Weiwei, chiński dysydent i artysta

Jeden z najbardziej znanych chińskich artystów - Ai Weiwei - zaginął. Wczoraj został zatrzymany na lotnisku, a w jego mieszkaniu miała miejsce rewizja. Nie wiadomo, co się z nim dzieje.

- Jak dotąd nie mam od niego żadnych informacji - mówi żona Ai, Lu Qing. Policja przesłuchała ją w tracie rewizji, a funkcjonariusze wynieśli z domu dokumenty i komputery. - Pytali mnie o artykuły Ai, które umieszczał w sieci. Powiedziałam im, że to mogą sami sprawdzić - stwierdziła. Żona artysty powiedziała, że policja nie ujawniła, gdzie jest Ai i dlaczego został zatrzymany.

Artysta i Dysydent

Media zniknięcie artysty wiążą z licznymi zatrzymaniami prawników, artyści, działaczy praw człowieka, które miały miejsce w Chinach w ostatnim czasie. Władze boją się, że podobnie jak na Bliskim Wschodzie może dojść w tym kraju do zamieszek, więc w ramach prewencji aresztują "niepewny element".

Ai należy do najbardziej znanych krytyków władz. Często wspierał demokratycznych działaczy. To sprowadziło na niego gniew komunistów. Został między innymi pobity i aresztowany przez policję po tym, jak ujawnił nadużycia władz w prowincji Syczuan.

Ai Weiwei jest artystą i architektem. Współtworzył projekt stadionu olimpijskiego w Pekinie. Ostatnio głośno było o jego wystawie w brytyjskim muzeum Tate Modern. Ekspozycja jego autorstwa - "Ziarna słonecznika" - składała się z ponad stu milionów ręcznie robionych i malowanych porcelanowych "ziaren" słonecznika. Ziarna rozsypano na 3 400 metrach kwadratowych hali turbin Tate Modern. Zgodnie ze słowami autora, spacer po powierzchni ziaren sprzyjać miał doświadczeniu mieszanki masowej konsumpcji, wielkiego przemysłu i domowej produkcji, jaka charakteryzuje dzisiejsze Chiny.

DOSTĘP PREMIUM