Modlitwy za ben Ladena w Pakistanie. "Dobry człowiek"

Przywódcy pakistańskiego ruchu Lashkar-e-Toiba wezwali muzułmanów na całym świecie do modlitw za Osamę ben Ladena. Ugrupowanie Lashkar-e-Toiba uznawane jest przez ekspertów za ruch wspierajacy terroryzm muzułmański, mimo iż oficjalnie ma się zajmować działalnością edukacyjną i humanitarną. Osama ben Laden został zabity podczas akcji amerykańskich komandosów przeprowadzonej w Pakistanie.

Modlitwy, do których wezwali przywódcy Lashkar-e-Toiba odbyły się już w wielu miastach Pakistanu. Przemawiający podczas nich mułłowie określali Osamę ben Ladena mianem dobrego człowieka i gorliwego muzułmanina. Zdaniem wielu z nich ben Laden obudził muzułmańskiego ducha w świecie islamu. Śmierć przywódcy Al-Kaidy określali oni mianem męczeńskiej i podkreślali, że nie pójdzie ona na marne. W modlitwach w różnych częściach Pakistanu udział wzięły tysiące ludzi.

Nastroje antyamerykańskie

Komentatorzy coraz częściej zauważają, iż zabicie ben Ladena wzmocni w społeczeństwie Pakistanu jeszcze bardziej - i tak już silne - nastroje antyamerykańskie. Imran Khan, opozycyjny polityk pakistański uważa, że wojna z terrorem jest przez większość Pakistańczyków uznawana za wojnę z islamem i dodaje: "80 procent Pakistańczyków uważa, że Stany Zjednoczone są większym zagrożeniem niż Indie. To bardzo smutne. To oznacza, że USA przegrały wojnę o serca i umysły". W Pakistanie z irytacją przyjmowane są wypowiedzi płynące z Waszyngtonu, iż nieinformowanie Islamabadu o ataku na siedzibę ben Ladena podyktowane było obawą, iż zostanie on ostrzeżony o planowanej operacji.

Światowe gazety o śmierci ben Ladena [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM