Pakistan może stracić dotacje od USA. Przerażone władze opłacają amerykańskich lobbystów

Lobbyści działający na rzecz Pakistanu w Waszyngtonie rozpoczęli gorączkową kampanię na Kapitolu. Ich celem jest walka z oskarżeniami o współpracę władz w Islamabadzie z Osamą ben Ladenem. Stawką są miliardy dolarów dotacji od USA, które Pakistan może wkrótce stracić.

Prezydent Pakistanu Asif Ali Zardari jest zaalarmowany apelami niektórych amerykańskich polityków o to, żeby zawiesić dotacje dla jego kraju. Opłacani przez rząd w Islamabadzie lobbyści mają przekonać amerykańskich polityków, że władze Pakistanu nie chroniły Osamy ben Ladena.

Lobbyści zarabiają 75 tys. dolarów miesięcznie

- Są bardzo przejęci tą sprawą - mówił Mark Siegel, partner zajmującej się lobbyingiem firmy Locke Lord Strategist. Pakistański rząd płaci mu 75 tys. dolarów miesięcznie (900 tys. dolarów rocznie). Siegel dwukrotnie rozmawiał z prezydentem Zardarim i "wielokrotnie" z ambasadorem Pakistanu w Waszyngtonie. Od czasu zabójstwa ben Ladena każdego dnia odwiedza Kapitol i rozmawia z kongresmenami, senatorami i ich asystentami, przekonując ich o nieświadomości pakistańskiego rządu. - Nie ma żadnego dowodu na to, że władze chroniły ben Ladena - uważa lobbysta.

Osama ben Laden został zabity kilka dni temu podczas operacji amerykańskich komandosów. Przez 6 lat przed śmiercią ukrywał się w luksusowej willi w Abbottabadzie, znajdującej się blisko pakistańskiej akademii wojskowej. Wielu komentatorów twierdzi, że pakistańskie władze musiały od dawna wiedzieć o miejscu pobytu najgroźniejszego terrorysty świata i go chroniły.

Pakistan straci miliardy? "Musieli wiedzieć"

Pakistan co roku otrzymuje około 3 mld dolarów dotacji od USA. W sumie od czasu zamachów 11 września 2001 roku Stany Zjednoczone wspomogły swojego "sojusznika" kwotą ok. 20 mld dolarów.

Amerykańscy politycy chcą teraz, by prezydent Barack Obama zablokował te dotacje, dopóki Pakistan nie wytłumaczy jak ben Laden mógł tak długo niezauważony mieszkać w Pakistanie. - To niemożliwe, że w ogóle o tym nie wiedzieli - mówi Patrick Leahy, przewodniczący komisji senackiej, która przyznaje dotacje zagraniczne. Polityk jest przekonany, że niektórzy pakistańscy wojskowi i agenci wywiadu znali od dawna kryjówkę ben Ladena. Leahy zażądał też pełnego przeglądu funduszy, które do tej pory zostały przyznane Pakistanowi. O winie Pakistanu przekonany jest także doradca Obamy ds. terroryzmu John Brennan.

- "Musieli wiedzieć" nie znaczy "wiedzieli" - odpowiada na to Siegel.

Limuzyna na wstecznym, znikający samochód. Najdziwniejsze pościgi >>

DOSTĘP PREMIUM