Aresztowano dwóch niedoszłych zamachowców na synagogę na Manhattanie

Udaremniono zamach na synagogę na Manhattanie - poinformował burmistrz Nowego Jorku. Michael Bloomberg powiedział, że udało się aresztować dwóch niedoszłych zamachowców, którzy wpadli w zasadzkę, próbując kupić broń od tajnych agentów. Jeden z nich, to Amerykanin, drugi - obcokrajowiec legalnie przebywający w USA. Aresztowanie to efekt siedmiomiesięcznej akcji.

Jeden z nich został zidentyfikowany jako Ahmed Ferhani. Posiadający amerykańskie obywatelstwo i pochodzący z Algierii Ferhani był już wcześniej aresztowany za napady rabunkowe i siedział za to w więzieniu. Drugi, to Marokańczyk Mohamed Mamdouh.

Kupując broń jeden z podejrzanych o przygotowanie zamachu miał powiedzieć: - Możesz mi sprzedać karabin, chciałbym zabić jakiegoś Żyda. - Mówili o tym, by iść do największej synagogi na Manhattanie ubrani jak Żydzi. Chcieli tam zostawić ładunki wybuchowe - powiedział jeden z tajnych agentów.

Ojciec Ahmed Ferhaniego zaprzecza, by jego syn miał jakikolwiek związek z przygotowywaniem zamachu. - To dobry chłopak. Wychował się tu, w Ameryce i nie jest zbyt religijny. Ma dużo przyjaciół, w tym Żydów - powiedział.

Zatrzymani moją być osądzeni zgodnie z antyterrorystycznym prawem stanu Nowy Jork.

DOSTĘP PREMIUM