Amerykanie przesłuchują wdowy po ben Ladenie. One zachowują się wrogo

Amerykańskim śledczym po dłuższych naciskach udało się przesłuchać trzy wdowy po Osamie ben Ladenie - podaje telewizja CNN.

Osama ben Laden zginął 2 maja w ataku amerykańskich komandosów na posiadłość w Abbottabadzie. Jego trzy żony i kilkanaścioro dzieci, które mieszkały w domu, zostały zatrzymane przez siły Pakistanu.

USA od tamtego czasu usiłowały uzyskać dostęp do wdów po najgroźniejszym terroryście świata. Pakistan dotychczas blokował te żądania, jak podają niektórzy - w akcie zemsty za akcję w Abbottabadzie.

Wdowy po ben Ladenie to pochodząca z Jemenu 29-letnia Amal Ahmed al-Sadah oraz dwie starsze Saudyjki - Khairiah Sabar i Siham Sabar. Amal została postrzelona w nogę podczas ataku komandosów na dom w Abbottabadzie.

Mówiła tylko najstarsza żona

Według CNN kobiety podczas przesłuchiwania przez amerykański wywiad "zachowywały się wrogo". Stacja powołuje się na informacje od wysoko postawionego przedstawiciela pakistańskich władz oraz dwóch amerykańskich oficjeli. Agenci chcieli przesłuchać je osobno, by wyłapać ewentualne nieścisłości w zeznaniach. Wdowy były jednak przesłuchiwane razem. W imieniu grupy wypowiadała się tylko najstarsza z nich - Khairiah Sabar. Podczas przesłuchania w sali obecni byli agenci wywiadu zarówno Pakistanu jak i USA.

Wszystkie źródła CNN podają, że przesłuchanie nie przyniosło wielu nowych informacji. Śledczy zaznaczają jednak, że postępowanie jest we wczesnej fazie.

Któraś z wdów zdecyduje się na współpracę?

CNN podaje też, że Amerykanie mogliby liczyć na pewne informacje od starszej i wykształconej żony ben Ladena - Siham Sabar. Stacja powołuje się na informacje od Jean Sassona, który razem z Omarem ben Ladenem (synem Osamy) napisał książkę. Sasson powiedział, że być może agentom uda się przekonać Saudyjkę do współpracy. Młodsza Amal jest według niego "niewyedukowana" i "wyjątkowo wierna" terroryście, więc raczej nic nie zdradzi.

Byli współpracownicy Osamy ben Ladena twierdzą, że kobiety nie były wtajemniczane w szczegóły operacji Al-Kaidy. Mogą jednak zdradzić, kto pomagał im ukrywać się w Abbottabadzie.

Władze Pakistanu mają nadzieję, że wdowy podczas przesłuchania położą kres oskarżeniom, że wojsko i wywiad tego kraju pomagał ukrywać ben Ladena. Takie zarzuty wysuwają amerykańscy politycy, niektórzy z nich nawołują też do obcięcia miliardowych dotacji dla Pakistanu.

Dziesięciu najbardziej poszukiwanych po wpadce "Szkatuły">>

DOSTĘP PREMIUM