Co z "oryginalnym pomnikiem JPII"? Usuną go, jeśli tego będą chcieli rzymianie

Nasila się polemika wokół pomnika Jana Pawła II, odsłoniętego w środę przed rzymskim dworcem Termini. Protesty rzymian, którzy w ponad 80. procentach uważają, że wyrzeźbiona postać nie jest wcale podobna do polskiego papieża, sprawiły, że rozmaite instytucje obarczają się odpowiedzialnością za umieszczenie jej w centralnym punkcie Wiecznego Miasta.

Rzymski dziennik "La Repubblica" twierdzi, że dzieło włoskiego artysty Oliviero Rinaldiego nie podobało się od początku władzom miasta. Pomnik dorobił się już nawet złośliwych określeń, jak "rozerwana budka strażnicza". Stołeczny konserwator zabytków nie wyraził się przychylnie o przedstawionej mu makiecie i zabiegał o rozpisanie międzynarodowego konkursu na pomnik Jana Pawła II. Dlaczego tak się nie stało, skoro również ministerstwo kultury miało zastrzeżenia do tego projektu, pyta rzymska gazeta. Według jej informacji, swoje projekty przedstawiło dwóch jeszcze artystów, w tym pewien Polak. 12 maja, na sześć dni przed odsłonięciem pomnika w 91. rocznicę urodzin papieża, burmistrz Rzymu stwierdził, że nie ma alternatywy dla pomnika Oliviero Rainaldiego.

W specjalnym oświadczeniu Gianni Alemanno odpiera sugestie dziennika, stwierdzając, że są wymysłem. Powtarza jednocześnie, że są gotowe natychmiast usunąć pomnik, jeśli opowiedzą się za tym rzymianie.

Kolejny ogromny Chrystus w Polsce. 24 metry! [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM