Toksyczne ogórki w Niemczech: już 10 osób zmarło. Nowe zatrucia w Austrii

Już 10 osób zmarło w Niemczech wskutek ciężkiego zatrucia bakteriami coli. Liczba zakażeń zbliża się do 1000. Z kolei w Austrii zanotowano trzy pierwsze przypadki ciężkiego zatrucia. Wszystkich przewieziono do szpitala klinicznego w Linzu w Górnej Austrii.

Ostatnią ofiarą zakażenia groźnym szczepem pałeczki okrężnicy Eschericha coli jest 84-letnia kobieta, która zmarła w sobotę rano w Lauenburgu, w Szlezwiku-Holsztynie na północy Niemiec - podało Ministerstwo Zdrowia tego landu.

- Zakładamy jako pewnik, że wzrośnie liczba osób, które ciężko zachorowały - oświadczył z kolei rzecznik Ministerstwa Spraw Socjalnych Dolnej Saksonii, sąsiedniego landu, również poważnie dotkniętego zakażeniami bakterią.

W całych Niemczech stwierdzono już blisko 1000 zachorowań, najwięcej na północy kraju. U co trzeciej osoby, choroba ma ciężki przebieg. Prowadzi do tak zwanego zespołu hemolityczno-mocznicowego, który stanowi zagrożenie dla życia.

W czwartek mikrobiolodzy z Hamburga zidentyfikowali źródło zakażeń. Obecność EHEC, czyli groźnego szczepu pałeczek okrężnicy Escherichia coli, stwierdzono na ogórkach sałatkowych z Hiszpanii, sprzedawanych na targu hurtowym w Hamburgu. W ciągu tygodnia w Niemczech zgłoszono w sumie 800 potwierdzonych przypadków choroby, wywołanych przez tę bakterię.

W Niemczech nasila się krytyka pod adresem służb odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe. Dystrybutorzy żywności skarżą się, że o fali zatruć dowiedzieli się z mediów.

Austria: zatruci turyści i aktor, który był w Niemczech

Przypadki zatrucia w Austrii potwierdzono u dwóch niemieckich turystów w wieku 53 i 73 lat oraz u austriackiego aktora, który pracuje w Linzu, ale przez kilka dni przebywał w Niemczech. Astrid Peritz, rzecznik szpitala klinicznego w Linzu, powiedział, że stan zdrowia dwóch ofiar zatrucia jest ciężki. Prawdopodobną przyczyną choroby było spożycie warzyw na terenie Niemiec.

Austriacy niechętnie spożywają warzywa z importu, choć ministerstwo zdrowia zapewnia, że ogórki sprowadzone z Hiszpanii znalazły się tylko w jednej sieci handlowej na terenie kraju. Całą partię 1300 ogórków wycofano już ze sprzedaży.

Polska bezpieczna

Marek Sawicki, minister rolnictwa, zapewnia, że w Polsce nie ma w sprzedaży owoców i warzyw, które zagrażałyby zdrowiu konsumentów. Do szpitala w Szczecinie trafiła kobieta, która zaraziła się bakterią podczas swojego pobytu w Niemczech. Jej stan jest określany jako ciężki.

DOSTĘP PREMIUM