Groźna bakteria EHEC na granicy z Polską?

W dziesięć dni po wybuchu epidemii, groźną bakterię EHEC stwierdzono na ogórkach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim - pisze ?Deutsche Welle? na swojej stronie internetowej.

Źródło pochodzenia groźnego zarazka jest nadal niewiadome. Po tym jak obecność bakterii EHEC stwierdzono na ogórkach na jednym z targowisk w Hamburgu, zarazek wykryto tym razem w w trzech miejscach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. "Dotarliśmy do tych ogórków po analizie ankiety przeprowadzonej wśród pacjentów" - poinformował minister ochrony konsumentów kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie Till Backhaus. Ogórki z bakteriami wykryto w handlu detalicznym i w gastronomii. Trwają szczegółowe badania. Ich wyniki spodziewane są na początku czerwca.

Uwaga na warzywa

Minister ochrony konsumentów RFN Ilse Aigner ponowiła swój apel o ostrożność w spożywaniu surowych ogórków, sałat i pomidorów. Tak długo jak eksperci w Niemczech i Hiszpanii z całą pewnością nie zlokalizują źródła zakażenia, ogólne ostrzeżenia o ostrożność w spożywaniu warzyw pozostają w mocy - powiedziała niemiecka polityk w wywiadzie dla tygodnika "Bild am Sonntag".

W miniony weekend (28/29.05.11) liczba śmiertelnych ofiar bakterii EHEC wzrosła w Niemczech do dziesięciu. Wszyscy zmarli pochodzili z północnych Niemiec. Wielu pacjentów w ciężkim stanie znajduje się na oddziałach intensywnej opieki medycznej. "Będą kolejne ofiary śmiertelne" - stwierdził prof. Jörg Debatin, szef zarządu hamburskiej kliniki uniwersyteckiej. Podkreślił, że sytuacja jest bardzo poważna. W sumie u trzydziestu zarażonych pacjentów nie pracują nerki. Stwierdzono u nich tzw. syndrom HUS, szczególnie niebezpieczną odmianę infekcji bakterią EHEC.

Unia Europejska: nie ma niebezpieczeństwa dla innych krajów

Niemczech zarejestrowano w sumie ponad 1200 podejrzeń zarażenia bakterią EHEC, większość z nich - 467 - w Hamburgu (stan na 28.05.2011). Według europejskiego urzędu ds. epidemii (ECDC) z siedzibą w Kopenhadze chodzi o największe ognisko najniebezpieczniejszego wariantu infekcji bakterią EHEC na świecie. Jednak urząd nie widzi niebezpieczeństwa rozprzestrzeniania się na inne kraje.

Czesi wycofują hiszpańskie ogórki

Tymczasem czeskie władze wycofały z handlu hiszpańskie ogórki z uprawy ekologicznej. Pochodziły one od tego samego producenta co ogórki, które trafiły do Hamburga. Oprócz Niemiec i Czech ogórki te trafiły także do Austrii, Węgier i Luksemburga. Wycofanie z handlu hiszpańskich ogórków, pomidorów i oberżyn zapowiedziali także Austriacy.

Tekst opublikowaliśmy dzięki uprzejmości "Deutsche Welle"

DOSTĘP PREMIUM