Polacy na Litwie przeciw zamykaniu polskich szkół. "Ta ustawa łamie prawo"

Posłowie z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie zaskarżyli nową ustawę oświatową do Rzecznika Równych Możliwości i Rzecznika Praw Dziecka. Posłowie pytają, czy jeden z punktów nowej ustawy oświatowej, w którym jest mowa o optymalizacji szkół - nie przeczy zasadom równych praw i czy nie łamane są prawa dziecka.

Nowa ustawa zakłada m.in. że jeśli na terenie samorządów istnieją dwie szkoły - litewska i polska i jeśli brakuje odpowiedniej liczby uczniów, to zamykana jest szkoła polska a pozostaje jedynie szkoła litewska. Poseł Leonard Talmont zwrócił się do rzecznika równych możliwości z pytaniem, czy nie naruszane są prawa ucznia, który rozpoczął naukę w języku ojczystym i chciałby w języku ojczystym również ją skończyć. Rzecznik ma miesiąc na udzielenie odpowiedzi. Poseł Talmont nie liczy na pozytywną reakcję rzeczników i już zapowiedział, że następnym krokiem będzie zaskarżenie nowelizacji do sądu.

Polacy na Litwie ostro sprzeciwiają się założeniom nowej ustawy oświatowej, które przewidują m.in. zwiększenie liczby przedmiotów nauczanych po litewsku w szkołach polskich i ujednolicenie egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla wszystkich szkół już za dwa lata. Protest przeciwko założeniom ustawy podpisało przeszło 60 tysięcy osób. Forum Rodziców Uczniów Szkół Polskich zapowiada akcje nieposłuszeństwa i bojkot nowych założeń ustawowych w szkołach od 1 września.

DOSTĘP PREMIUM