Ekspert: Były sygnały o możliwym zamachu w Norwegii

- Sygnałów o możliwym ataku było kilka. Rok temu pojawiła się informacja, że służby specjalne w Norwegii udaremniły próbę zamachu na terenie kraju lub też zatrzymali obywateli norweskich, którzy mieli przeprowadzić ten atak w Europie. Poza tym wątek norweski pojawiał się w kilku operacjach antyterrorystycznych na terenie USA - mówi Krzysztof Liedel z BBN.

Zdaniem Liedela wszystko wskazuje to na to, że dzisiejszy wybuch w budynku rządowym jest zamachem terrorystycznym. W jego opinii jest to sprzyjający moment, gdyż zbliżają się wybory w Norwegii. Ponadto, niedawno aresztowano kilku aktywistów ruchu islamistycznego. - Wydaje się, że ma to z tym bezpośredni związek - powiedział Liedel.

Krzysztof Liedel podkreślił, że zamachu z pewnością dokonali profesjonaliści. Udało im się podłożyć bombę w budynku tuż przy siedzibie rządu, czyli w miejscu z zasady mocno strzeżonym. Jego zdaniem świadczy to o tym, że ten atak był dobrze zaplanowany i dobrze przygotowany.

Ekspert Biura Bezpieczeństwa Narodowego przyznał również, że zamach w Norwegii powinien postawić w stan najwyższej gotowości polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. - Niepokojące, że do tej pory Norwegia podobnie jak Polska była uznawana za tak zwany kraj rezerwowy, czy kraj drugiego rzutu, jeżeli chodzi o plany terrorystów. Okazuje się, że, jeżeli terrorystom nie udaje się przeprowadzać ataków w Wielkiej Brytanii, USA czy Francji, sięgają po cele rezerwowe. I to jest najbardziej niepokojące, bo świadczy o tym, że dzisiaj w zasadzie żaden kraj, który znajduje się w orbicie zainteresowania tych organizacji, nie powinien czuć się zupełnie bezpieczny - powiedział.

Do eksplozji doszło w centrum Oslo pomiędzy dwoma rządowymi budynkami, w tym biurem premiera Jensa Stoltenberga. Zginęło tam co najmniej 7 osób. Szefowi norweskiego rządu nic się nie stało - w czasie wybuchu znajdował się poza biurem. Niedługo po eksplozji w dzielnicy rządowej, doszło do ataku na zjazd młodzieżówki na wyspie Utoya. Napastnik przebrany za policjanta otworzył ogień do zebranych. Są informacje o ofiarach śmiertelnych.

DOSTĘP PREMIUM