"Nowy minister pokazał determinację i szybkość działania". Czempiński zaskoczony dymisjami

Dymisje oficerów, wiceszefa MON i rozwiązanie 36. specpułku - to efekt zaniedbań w siłach powietrznych, które wskazano w raporcie Millera. Zaskoczenia dzisiejszymi decyzjami nie kryje gen. Gromosław Czempiński. - Na raport czekaliśmy bardzo długo i nic się nie działo. A teraz błyskawicznie są podejmowane decyzje - mówił pilot i b. szef UOP. I zastanawiał się, dlaczego zdymisjonowany został gen. Cwojdziński, który "nie miał nic wspólnego z okresem poprzedzającym katastrofę" smoleńską.

Po raporcie Millera Lecą głowy w wojsku

Zdaniem Czempińskiego dzisiejsze decyzje pokazują "determinację i szybkość działania nowego ministra". Ale generał nie krył zaskoczenia. - Na raport czekaliśmy bardzo długo i nic się nie działo. A teraz błyskawicznie są podejmowane decyzje - mówił w TOK FM.

Były szef Urzędu Ochrony Państwa zaskoczony jest również tym, że na liście zdymisjonowanych znalazł się gen. Leszek Cwojdziński. - Nie miał nic wspólnego z okresem poprzedzającym katastrofę smoleńską. Na stanowisko szefa wyszkolenia przyszedł wraz z gen. Majewskim. Zastanawia mnie, że człowiek, który miał zmienić oblicze naszych sił powietrznych został zdymisjonowany - stwierdził gen. Czempiński.

"Jeśli Bogdan Klich był dobrym ministrem, to skąd te decyzje?"

Mimo tych uwag gość TOK FM nie kryje, że rozumie min. Tomasza Siemoniaka. - Jeżeli się nie zrobi na początku kadrowych ruchów, to potem trudniej o tego typu decyzję. Ale ja, gdybym miał się tym zająć, zacząłbym od profesjonalnego audytu, który pokazałby sytuację w całych siłach zbrojnych - stwierdził.

Jego zdaniem właśnie audyt pokazałby, że sytuacja jest zła nie tylko w siłach powietrznych.

Gromosław Czempiński wskazał też na sprzeczność między dzisiejszymi decyzjami a pochwałami kierowanymi przez polityków PO pod adresem Bogdana Klicha. - Po ogłoszeniu dymisji Klicha m.in. premier mówił, że był świetnym ministrem. Teraz okazuje się, że był wprowadzany w błąd przez podwładnych - mówił pilot i b. szef UOP. I zastanawiał się dlaczego mimo pochwał pod adresem Klicha trzeba było podejmować decyzje o dymisjach i rozwiązaniu pułku wożącego ViP-ów.

Raport Millera: wybrane fragmenty [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM