Rogozin: "Ciekawe, ilu naszych zabił Sikorski"

Na profilu Dmitrija Rogozina, rosyjskiego ambasadora przy NATO, pojawiło się zdjęcie ministra Radosława Sikorskiego z podpisem "Ciekawe, ilu naszych zabił" - donosi "Rzeczpospolita". -To działanie jest po prostu głupie - komentuje przewodniczący komisji spraw zagranicznych Sejmu Andrzej Halicki. Rogozin znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, zwłaszcza odnoszących się do ministra Sikorskiego.

Jak donosi " Rzeczpospolita ", na profilu Dmitrija Rogozina, ambasadora Rosji przy NATO i przywódcy nacjonalistycznej partii "Rodina" pojawiły się zdjęcia Radosława Sikorskiego z lat 80-tych, z kałasznikowem i lornetką, brodą i w "pakolu" na głowie z podpisem "ciekawe ilu naszych zabił". Jak donosi gazeta, pod wpisem znajduje się kilkadziesiąt, zazwyczaj agresywnych w stosunku do Polski i ministra, komentarzy.

Dziś na Twitterze Rogozin znowu skomentował afgańską przeszłość Ministra Sikorskiego - Co to za dziennikarz, który w czasie ataku mudżahedinów opróżnia trzy magazynki kałasznikowa - napisał.

Halicki: "Wpisy na facebooku nie są czymś poważnym, ale działanie Rogozina było po prostu głupie"

- Choć wpisy na Facebooku czy Twitterze z definicji nie są czymś bardzo poważnym, to takie działanie Rogozina jest po prostu głupie - powiedział "Rzeczypospolitej" Andrzej Halicki, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Sejmu. - Można je nawet nazwać prowokacyjnym. Nie sądzę jednak, aby miało ono wywrzeć wpływ na stosunki polsko-rosyjskie.

- To, że Rogozin dokonał takiej manifestacji, dowodzi moim zdaniem, że naprawdę chce już niedługo wrócić z Brukseli do Moskwy i stanąć tu na czele nacjonalistów - skomentował w rozmowie z "Rz" publicysta Dmitrij Babicz z RIA-Nowosti. - Musi więc wkupić się w łaski tych środowisk. A nie jest to proste, bo choć długo uchodził za nadzieję nacjonalistów, to zarazem parokrotnie bardzo ich zawiódł, obiecywał im rzeczy, których nie dotrzymywał. Dlatego teraz tym bardziej musi im pokazać, że jest twardy - dodał.

- Jestem pewien, że tego wpisu Rogozin nie uzgadniał z nikim z MSZ, on jest w ogóle znany z tego, że mało co z kimkolwiek uzgadnia - uważa Babicz.

MSZ: Rogozin jest znany z takich wypowiedzi

Rogozin jest znany z kontrowersyjnych wypowiedzi, często skierowanych w Polaków, a zwłaszcza Radka Sikorskiego. Po ostrej reakcji ministra na wspólne, rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe przy granicy z Polską stwierdził, mając na myśli Sikorskiego, że " do nogawki Rasmussena przyczepiła się wielka liczba politycznych karłów ".

- To nie pierwszy taki przypadek, Rogozin znany jest z podobnych wypowiedzi. Było ich tyle, że w pewnym momencie przestaliśmy je komentować - powiedział "Rzeczypospolitej" polski MSZ.

DOSTĘP PREMIUM