Tusk do Kaczyńskiego: Tylko piroman gasi pożar benzyną

- Od szefa opozycji oczekiwałbym bardziej przemyślanych propozycji. A te są w rodzaju propozycji Pchły-Szachrajki - skomentował sugestie Jarosława Kaczyńskiego premier Donald Tusk - Podpowiadać dziś rządowi, by rozdawał pieniądze, to zabawa benzyną. To są propozycje politycznego piromana - dodał.

Dziś na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński sugerował, że obniżenie ceny benzyny to prosta sprawa. - Za droga? Wystarczy obniżyć akcyzę. Przecież rząd może to zrobić - powiedział prezes PiS. W czasie spotkania z dziennikarzami po posiedzeniu Rady Gospodarczej Donad Tusk odniósł się do tych propozycji.

- Doceniam spryt prezesa Kaczyńskiego, ale nie mogę zaakceptować takiego piromańskiego sposobu myślenia - powiedział Tusk. Szef rządu tłumaczył, że obniżenie akcyzy może oznaczać złe skutki nie tylko dla budżetu państwa, ale i dla tych, którzy z pomocy od państwa korzystają.

- Wszyscy chcielibyśmy, żeby benzyna była tańsza, ale na pewno 3-miesięczna obniżka akcyzy nie dałaby tego efektu, o którym mówi prezes Kaczyński. Oczywiście jest to świetny argument polityczny - podsumował Tusk. - Polska jest krajem wypłacalnym - - uspokajał premier. Przekonywał, że jesteśmy w lepszej sytuacji niż kraje regionu, zapowiadając jednocześnie, że nie przewiduje obniżenia podatków.

"Nie ma czarów"

Premier skrytykował też propozycje opozycji dotyczące ulg dla kredytobiorców. Powiedział, że rozwiązanie polegające na zaoferowaniu osobom spłacającym kredyt we frankach tzw. "wakacji kredytowych", musiałoby odbyć się kosztem innych grup podatników. - Nie ma czarów - mówił wprost premier. Wyjaśnił też, że nieuczciwością jest przekonywanie, że niespłacalnie rat przez jednych kredytobiorców byłoby neutralne wobec innych obywateli.

Szef rządu wyraził nadzieję, że Szwajcarski Bank Narodowy nie poprzestanie na dotychczasowych działaniach i utrzyma stabilny kurs swojej waluty. Po interwencji szwajcarskiego banku frank osłabł - dziś trzeba za niego płacić poniżej 3 złotych i 80 groszy.

Kryzys to nie wina agencji

- Trzeba wyraźnie powiedzieć: źródła kryzysu w strefie euro są w rządach, nie w agencjach. W tym, że przez lata wydawano za dużo pieniędzy - powiedział Tusk na konferencji odnosząc się do kwestii ocen agencji ratingowych. Przekonywał, że nie można wykluczać, ze działania niektórych agencji ratingowych są nieobiektywne, ale zauważył też, że na razie nie ma na to dowodów.

Rada Gospodarcza przy premierze, w której posiedzeniu uczestniczył dziś Donald Tusk, została powołana w marcu 2010 roku. W jej skład weszli ekonomiści, naukowcy i praktycy biznesu. Przewodniczącym jest Jan Krzysztof Bielecki.

Komentarze, sondaże, opinie . Obserwuj wybory na Facebooku >>

DOSTĘP PREMIUM