PO: "W PiS panika i chaos po propozycjach debat"

- Panie premierze Kaczyński, czas na odważne decyzje. Czas powiedzieć Polakom, kto będzie ministrem spraw zagranicznych, nawet jeśli to będzie pani Anna Fotyga, kto będzie odpowiadał za gospodarkę, nawet jeśli to pani Beata Szydło, kto będzie odpowiadał za sprawy wewnętrzne, nawet jeśli to będzie Antoni Macierewicz - wyliczał szef sztabu PO Jacek Protasiewicz, który podpisał list do sztabu PiS z ponowną propozycją cyklu debat przedwyborczych.

PiS powinien ujawnić gabinet cieni? Skomentuj na FB

- Nie rozumiemy dlaczego zaproszenie do merytorycznej rozmowy wywołało histerię i panikę w szeregach opozycji - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska na konferencji prasowej PO. - Nie wiemy, czemu opozycja boi się merytorycznych rozmów - dodała. Wyjaśniła jednocześnie, że piątkowa debata w Sejmie "z merytoryką nie miały nic wspólnego".

PO proponuje codzienne spotkania

Szef sztabu wyborczego PO, Jacek Protasiewicz, przypomniał sobotnią propozycję Donalda Tuska dotyczącą cyklu codziennych spotkań ministrów obecnego rządów z przedstawicielami największej partii opozycyjnej, którzy szykowani są do objęcia stanowisk w rządzie jeżeli PiS miałby wygrać wybory. - Od 29 sierpnia do 9 września, dzień w dzień, ministrowie obecnego rządu gotowi są na spotkania z kandydatami na te stanowiska z Prawa i Sprawiedliwości - zapewnił poseł Protasiewicz. - Oczekujemy "odważnych" odpowiedzi ze strony PiS - mówił.

Protasiewicz zaapelował do PiS o przedstawienie konkretnych kandydatów na rządowe stanowiska w ewentualnym rządzie PiS, tak żeby obecni ministrowie mogli podjąć z nimi merytoryczny dialog. - Polacy mają prawo wiedzieć, kto będzie rządził Polską, jeżeli premierem miałby zostać Jarosław Kaczyński - mówił Protasiewicz.

List do sztabu PiS

Pod koniec wystąpienia Protasiewicz publicznie podpisał list zaadresowany do sztabu Prawa i Sprawiedliwości zwierający propozycję odbycia debat tematycznych w konkretnych terminach i ze szczegółowym opisem sposobu ich organizacji. W odpowiedzi na propozycję PiS-u dotycząca zorganizowania debat centrum informacyjnym PiS-u zaczynając od spotkania z minister Hall Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że "szkoda, że PiS nie chce wyjść ze swojej kryjówki, ze swojego sztabu". - To jest brak zaufania do wszystkiego, co dzieje się poza miejscem, gdzie PiS ma swoją twierdzę -. mówiła. Dodała, że dla PiS "zły jest Trybunał Konstytucyjny, Państwowa Komisja Wyborcza, PiS nie ma zaufania do mediów, ani nie chcę wyjść na zewnątrz, a debata powinna być publiczna".

- Instytucja powołana ad hoc, w panice - powiedział o centrum informacji szef sztabu PO. - Znajdźmy miejsce publiczne, najlepiej w telewizji, tak żeby wszyscy Polacy mogli nas usłyszeć - posumował.

W SLD nie wiadomo z kim rozmawiać

W odpowiedzi na pytanie dotyczące braku zaproszenia do debat SLD, szef sztabu PO zapewnił też, że PO przewiduje też rozmowy z innymi formacjami politycznymi. - Ale w SLD nie do końca wiadomo, kto miałby stanąć do rozmów z premierem, czy miałby to być Grzegorz Napieralski czy Ryszard Kalisz - powiedział Protasiewicz.

Komentarze, sondaże, opinie . Obserwuj wybory na Facebooku >>

Libia. Walki o Trypolis. Koniec reżimu? [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM