Związki partnerskie? "Poruszajmy tematy naprawdę ważne"

- Nie interesuje mnie Polityka przez duże p. W Sejmie nie ma miejsca dla osób, które mają własne poglądy - powiedział Krzysztof Rybiński, kandydat ruchu Obywatele do Senatu, który nie chciał wypowiedzieć się w sprawie związków partnerskich i istnieniu IPN. W Poranku Radia TOK FM mówił o konieczności oszczędzania: - Liczba zatrudnionych w administracji wzrosła o 120 tys. osób. To więcej niż liczy polska armia!

- Dla mnie jako obywatela Polski jest niedopuszczalne, że liczba zatrudnionych w administracji wzrosła o 120 tys. osób. To jest więcej niż liczy polska armia. Administracja ma tendencję, żeby rosnąć. To się nazywa syndrom Parkinsona. Ale trzeba być ostrożnym, jak wydaje się pieniądze i ile osób jest zatrudnionych - powiedział ekonomista i były wiceszef Narodowego Banku Polskiego Krzysztof Rybiński w odpowiedzi na pytanie, czy IPN powinien nadal istnieć.

W kampanii sprawy gospodarcze ważniejsze niż obyczajowe

"Będę korzystać z dobrej rady ekspertów"

- Trudno mi uwierzyć, że człowiek, który od kilkunastu lat interesuje się życiem politycznym, nie ma pojęcia czy należy kontynuować ten eksperyment z IPN, czy nie - wątpił Jan Wróbel.

- Wobec każdej instytucji można zadać pytanie, czy powinna istnieć, gdy trzeba oszczędzać. Ja się znam na gospodarce. Żeby sobie wyrobić zdanie, trzeba porozmawiać z mądrymi ludźmi, przeczytać trochę ekspertyz. W sprawach, w których nie mam wyrobionego zdania, będę korzystać z dobrej rady ekspertów - zapewniał kandydat Obywateli do Senatu.

Związki partnerskie? Zgodnie z własnym sumieniem. - Tzn. jak?

O związkach partnerskich również Rybiński nie chciał się wypowiadać, tłumacząc, że unię Obywateli do Senatu ustaliła, że każdy będziemy głosowali zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniem. - I pana przekonanie wskaże na tak czy na nie? - dopytywał Wróbel. - Wolałbym, żeby w czasie kampanii wyborczej poruszać tematy naprawdę ważne - odparł kandydat Obywateli do Senatu.

- A jak taki wyborca naprawdę chciałby się dowiedzieć: "będą te związki panie senatorze, czy nie?" - dopytywał Wróbel.

- W przypadku związków partnerskich to nie będzie za czy przeciw - tłumaczył ekonomista. - To będzie ustawa, jak to w Polsce bywa na 62 strony i 350 artykułów, która będzie zawierać szereg prawniczych sformułowań. Ja dzisiaj nie widzę tej ustawy, jak zobaczę, wtedy będę ja analizował - mówił.

Ruch Obywatele do Senatu powstał, jak mówią jego założyciele, w proteście przeciw dominacji partii politycznych. - Nie widzę w Sejmie miejsca dla osób, które mają własne poglądy i chcą reform. Tam są partie wodzowskie, gdzie trzeba w 100 proc. podzielać poglądy lidera. Natomiast w Senacie powinno być wiele osób niezależnych; z sukcesami i uznanym dorobkiem, które mogą swoja mądrością służyć krajowi , żeby tworzyć lepsze prawo - mówił Krzysztof Rybiński.

Komentarze, sondaże, opinie . Obserwuj wybory na Facebooku >>

Gwatemala: aparat z Afganistanu przenosi w XIX wiek [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM