Wybory 2011. Migalski: "Nie zrezygnuję z PE. Nie sprawię frajdy pisowcowi"

- Będę wspomagał kolegów wiedzą, doświadczeniem i twarzą, ale do Sejmu nie kandyduję - zapowiada w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Marek Migalski z PJN. Argumentuje, że to dlatego, iż PJN potrzebuje swojej reprezentacji w Parlamencie Europejskim.

Migalski podkreśla w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że gdyby zrezygnował z mandatu w Parlamencie Europejskim, jego mandat przypadłby automatycznie dla kogoś z Prawa i Sprawiedliwości. - A nie chcę im sprawiać takiej frajdy - mówi eurodeputowany.

Dlatego też Migalski nie zamierza kandydować do Sejmu w najbliższych wyborach. Czemu więc występuje w spotach reklamujących Polska Jest Najważniejsza? - Jestem jedną z czterech najbardziej rozpoznawalnych osób w PJN. I przez swoją rozpoznawalność promuję markę partii - mówi. Zapowiada też, że w przygotowaniu są też klipy wyborcze, w których występuje Paweł Kowal, prezes partii, który również nie kandyduje. - Bo to jest kampania ogólnopolska, w której reklamujemy przede wszystkim nasz program, a nie ludzi - podkreśla Migalski.

Spotów PJN będzie w sumie około 20. - Następny będzie przedstawiał nasz stosunek do edukacji - podsumowuje europoseł.

Komentarze, sondaże, opinie . Obserwuj wybory na Facebooku >>

DOSTĘP PREMIUM