Wybory 2011. "Podziemne państwo PiS". Sikorski wzywa do debaty

Radosław Sikorski oskarża PiS o unikanie debat. - Jeżeli PiS buduje państwo podziemne zamiast naziemnego, to mam nadzieję, że wyborcy to ocenią - stwierdził w Radiu RMF FM.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapewnił w Radiu RMF FM , że jest gotowy do debaty ze swoją poprzedniczką na stanowisku Anną Fotygą. - Jestem na Pomorzu, gotów do debaty choćby dzisiaj. Z kurtuazji wobec mojej poprzedniczki zgadzam się, aby debata mogła się odbyć tu, gdzie ona chce, czyli na Pomorzu - powiedział.

Nawiązał przy tym do ostatnich decyzji PiS, by nie brać na razie udziału w debatach z innymi partiami. - Uważam, że społeczeństwo ma prawo do tego, aby koncepcje i propozycje rywali w wyborach były ocenione w formie debaty. My jesteśmy do niej gotowi, jeżeli PiS buduje państwo podziemne zamiast naziemnego, to mam nadzieję, że wyborcy to ocenią - stwierdził.

Sikorski wypowiedział się również nt. strajku polskich uczniów na Litwie. - Chcielibyśmy się dowiedzieć, co władze litewskie zamierzają. Liczylibyśmy na to, że nawiążą wreszcie dialog z własnymi obywatelami - powiedział. Przypomniał również, jakie działania obecnie prowadzą polskie władze: "Premier porozmawia za swoim odpowiednikiem litewskim. Jednocześnie mamy takie instytucje, jak: Wspólnota Polska, Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, nasze Ministerstwo Edukacji też skromne środki Departamentu Konsularnego i Polonii, Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Będziemy nieść pomoc naszym rodakom na Litwie".

"Łudziliśmy się, że jesteśmy wolni". Film o sytuacji polskich uczniów na Litwie [ZOBACZ] >>

Kto wygra w debacie Fotyga-Sikorski

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM