Fotyga: Śmierć prezydenta Kaczyńskiego opłaciła się Tuskowi i Putinowi

Po wycieku depesz Wikileaks przedstawiających ją jako niekompetentną Anna Fotyga kontratakuje. - Gra Putina z Tuskiem pogorszyła bezpieczeństwo podróży prezydenta Kaczyńskiego do Smoleńska. Na pewno obaj skorzystali na jego śmierci - mówi była szefowa MSZ w rozmowie z portalem Onet.pl. A w wywiadzie dla TVN24 dodaje, że Polska ?poddaje się Rosji?.

Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego opłaciła się Donaldowi Tuskowi i Władimirowi Putinowi - uważa Anna Fotyga. Bohaterka ujawnionych ostatnio depesz Wikileaks w rozmowie z Onet.pl stwierdza, że "gra Putina i Tuska z cała pewnością pogorszyła bezpieczeństwo podróży delegacji pana prezydenta Kaczyńskiego", a po jego odejściu "Polska nie zagraża już interesom rosyjskim w jej dawnej strefie wpływów i nie jest zdolna do skutecznego konkurowania z Niemcami o przywództwo w regionie".

W wywiadzie dla TVN 24 była szefowa MSZ stwierdziła że stosunki polskiego rządu z Rosją są niesuwerenne.

Poddajemy się Rosji - demokrację mamy zagrożoną

- Poddajemy się Rosji. Nie potrafiliśmy wykorzystać tego, że jesteśmy członkiem NATO. Argument, że Rosja nie jest członkiem NATO, jest bzdurny, bo Rosja chciała uczestniczyć w radzie Rosja-NATO i Polska mogła to blokować - mówiła w sobotę w TVN 24 .

- Polska osuwa się w stronę rosyjskich wpływów. I trzeba temu zapobiec czym prędzej - powiedziała Fotyga. I podkreśliła: - Demokrację mamy zagrożoną.

W rozmowie z Onet.pl stwierdza z kolei, że choć "nie sugeruje bezpośrednich działań", to nie zmieniła zdania i nadal uważa, że Tusk i Putin prowadzili potworną grę dążącą do wyeliminowania Lecha Kaczyńskiego.

Fotyga: Wizyty w USA pomogły w nagłośnieniu sprawy smoleńskiej

- Nie ma najmniejszych podstaw, by jednoznacznie wykluczyć opcję zamachu - stwierdza Fotyga. Dodaje, że " raport ministra Millera , który działał we własnej sprawie, jest selektywny", brak w nim "omówienia dyplomacji i błędów dyplomacji" i wyjaśnienia "spraw BOR-u" i "spraw służb podległych ministrowi Millerowi".

Była szefowa MSZ zarzeka się, że je wizyty w USA wraz z Antonim Macierewiczem pomogły i "pomogą jeszcze bardziej" w nagłośnieniu sprawy wyjaśniania katastrofy, kiedy PiS dojdzie do władzy.

- Moim indywidualnym planem politycznym jest wspieranie opozycji w odsunięciu rządu PO od władzy, bo tak ekipa bardzo szkodzi Polsce - deklaruje Fotyga.

"Debata o polityce zagranicznej? To była gawęda"

Była szefowa MSZ tłumaczy też, dlaczego nie wzięła udziału w debacie o polityce zagranicznej . To była "gawęda" - stwierdza Fotyga i przypomina, że PiS zdecydowało nie brać udziału w spotkaniach w takiej formule, jak piątkowa debata w TVN24 .

- Nie boję się debat i jestem do nich gotowa z każdym i o każdej porze, ale taktyka PiS jest taka, że nie bierzemy udziału w zmanipulowanych debatach i ja się jej podporządkowuję - powiedziała była minister. Skrytykowała też uczestników debaty - Radosława Sikorskiego, Jarosława Kalinowskiego, Marka Siwca i Pawła Kowala. - Żaden z debatujących nie odniósł się do najważniejszych wyzwań stojących przed Polską w kontekście światowych problemów gospodarczych, społecznych, w dziedzinie bezpieczeństwa - oświadczyła. A szczególnie zaatakowała Sikorskiego.

Sikorski ma na sumieniu ohydną kampanię

- Trzykrotnie słyszeliśmy (w debacie) o "wypadku smoleńskim". O ofiarach takich wypadków mówi się w Polsce "poległ na polu chwały" - podkreśla Fotyga.

I uderza w szefa MSZ: - Minister Sikorski ma na sumieniu ohydną kampanię przeciwko śp. prezydentowi Kaczyńskiemu, manipulacje protokolarne, postępowanie podległej mu struktury, które obniżało bezpieczeństwo głowy państwa. A po katastrofie to do niego należało dopilnowanie stosownej bazy traktatowej, użytej w relacjach z Rosją.

Rekonstrukcja zdarzeń [11 WRZEŚNIA MINUTA PO MINUCIE] >>

DOSTĘP PREMIUM