Wybory 2011. Billboardy Girzyńskiego zamiast w Toruniu zawisły w...

Zbigniew Girzyński kandyduje z PiS w Toruniu, a ponieważ ma na liście wyborczej dobre trzecie miejsce, partia zafundowała mu billboardy. Radość była jednak chwilowa, bo promocja ominęła cel o kilkaset kilometrów - pisze ?Gazeta Wyborcza?.

Swą smutną historię poseł opisał w SMS-ie wysłanym do Wojciecha Szackiego z "Wyborczej": ''Po raz drugi w historii dostałem kilka billboardów od partii. Pierwszy raz było to w 2005 r., tylko że wtedy powieszono je w Częstochowie, myląc mnie z tamtejszym posłem PiS Szymonem Giżyńskim. Przez sześć lat opowiadałem to jako dowcip. I pewnie zapadł w pamięć, bo w tej kampanii też wiszę w Częstochowie. Pozdrawiam z Torunia Zbigniew Girzyński''.

Więcej o partyjnej pomyłce w "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM