Wybory 2011. "To zmasowany, haniebny atak. Bo rosną nam sondaże"

Janusz Palikot przeciwko tym, którzy oskarżają go we "Wprost" składa pozwy. - To zmasowany, haniebny, brutalny atak "Wprost" przy pomocy ludzi związanych z PO i SLD - grzmiał w TOK FM. Zdaniem Palikota wszystkie ataki trzeba tłumaczyć rosnącym poparciem dla jego ugrupowania. - Wszystko wskazuje na to, że uzyskamy lepszy wynik niż SLD - stwierdził.

Izydorczyk vs. Palikot: Był mail... "Bezczelne kłamstwa''

Pierwsze pozwy Janusz Palikot złoży w warszawskim sądzie już dziś. Przeciwko informatorom "Wprost" - Pawłowi Tanajno i Andrzejowi Kwapisowi. To oni opowiedzieli tygodnikowi o problemach finansowych Ruchu Palikota, i o tym, że część wierzycieli złożyła już pozwy w sądach.

- To zmasowany, haniebny, brutalny atak "Wprost" przy pomocy ludzi związanych z PO i SLD.

Paweł Tanajno nigdy nie był członkiem Ruchu Palikota. Jest działaczem PO. To osoba trzykrotnie skazana za nieprawidłowości skarbowe. Dziwne, że Donald Tusk nie wyrzucił go z partii. Kwapis malował biuro w październiku i listopadzie, a fakturę wystawił w maju na 45 tys. zł za czynność, która była warta góra 8 tys. - wyliczał Palikot w Poranku Radia TOK FM.

Polityk zapowiedział też, że jeszcze dziś zacznie przygotowywać kolejny pozew. Przeciwko byłej prezes partii Ruch Poparcia Palikota - Katarzynie Izydorczyk, która dziś startuje z listy SLD.

Palikot nie ma wątpliwości, że pomysłodawcom ataku na jego ugrupowanie chodziło o to, żeby sprawy trafiły do sądu. - Z tego ludzie mają zapamiętać, że są kłopoty i ma się przylepić małe gówienko do Palikota - stwierdził. I od razu dodał, że "ten mechanizm często odwraca się przeciwko zleceniodawcom".

"Boją się koledzy, że Ruch Palikota będzie w Sejmie"

Dla Janusza Palikota wszystko jest jasne. Ataki pojawiły się nie przez przypadek właśnie teraz. - Rosną nam sondaże. Mamy między 8 proc. a 12 proc. - mówił gość TOK FM, podpierając się m.in. wynikami sondażu dla Radia Maryja i wynikami wczorajszych prawyborów w Chojnicach. - Boją się koledzy, że Ruch Palikota będzie w Sejmie. I, że zacytuję Andrzeja Leppera: nie będzie Wersalu w Sejmie - dodał.

Palikot przypomniał też kampanię prezydencką sprzed sześciu lat. - Po wykończyła wtedy Cimoszewicza, przy pomocy Miodowicza. Załamał się i wycofał z wyborów. Ja się nie załamię - deklarował były poseł Platformy Obywatelskiej.

Janusz Palikot nie ma wątpliwości, że jego ugrupowanie wejdzie do Sejmu. - Jeśli będziemy trzecią siłą w parlamencie, bo wszystko na to wskazuje, że uzyskamy lepszy wynik od SLD, to jest dużo możliwości - uważa polityk.

Serwis Wybory 2011 [NA ŻYWO] wydaje dzisiaj ks. Kazimierz Sowa >>

 

'Mrówcza' praca posłów. Nie wiedzą nad czym głosują [WIDEO]>>

DOSTĘP PREMIUM