Wybory 2011. "Wiemy, co trzeba zmienić": Polska w programie SLD

"Polacy, po 6 latach prawicowych rządów oczekują nowej wizji, pomysłów i energii. SLD to gwarantuje. Wiemy, co trzeba zmienić, aby Polakom żyło się naprawdę lepiej" - deklaruje na stronie SLD jego lider, Grzegorz Napieralski. Program SLD, przedstawiony na 228 stronach, to jednak w dużej mierze ogólniki, deklaracje programowe, a niekoniecznie konkretne propozycje, jak co można zmienić.

Mylenie pojęć to nie jedyny problem z programem Sojuszu. Z jednej strony SLD zawarł w jego kolejnych częściach wiele celnych spostrzeżeń na temat problemów polskiej rzeczywistości i kilka ciekawych propozycji rozwiązań. Z drugiej strony większość z nich wiąże się jednak z dalszym zadłużaniem państwa na potęgę, a propozycji jak uzdrowić finanse publiczne i zdyscyplinować politykę fiskalną - jak na lekarstwo.

Czytaj też: Program SLD? "Zbiór pobożnych życzeń. Nie mają wizji" - prof. Czapiński >>>

SLD - zachęcony pewnie sukcesem programu "orlików" - sam także stawia na uruchomienie lub wznowienie całego szeregu programów narodowych : Narodowy Program Budowy Przedszkoli, Narodowy Program Budowy Żłobków, Narodowy Fundusz Stypendialny, Ogólnopolski Program Edukacji Wyrównawczej, Narodowy Program Mieszkaniowy, "Białe Niedziele" dla mieszkańców wsi, etc.

Program mocno polityki społecznej

SLD chce doprowadzić do "podwyższenia świadczeń oraz kryteriów dochodowych uprawniających do pomocy społecznej i świadczeń rodzinnych i wprowadzić ich coroczną waloryzację".

Kilka propozycji jest zdecydowanie kontrowersyjnych, zwłaszcza w kontekście debaty o rosnącym zadłużeniu publicznym i podwyższeniu wieku emerytalnego. Np. "Dla osób z wysokim stażem pracy (35 lat kobiety, 40 lat mężczyźni) wprowadzimy możliwość przejścia na emeryturę bez względu na wiek ". Co najmniej tajemniczo brzmi kolejna propozycja: "Doprowadzimy do akceptowalnych przez środowisko zmian w zakresie emerytur służb mundurowych, gwarantujących godziwe świadczenie, możliwość wyboru pomiędzy starym i nowym systemem, oraz ochronę praw nabytych".

SLD sporo uwagi poświęca sytuacji kobiet w Polsce, zwłaszcza wykluczaniu zawodowemu przyszłych matek. "Opowiadamy się za zwiększeniem zakresu opieki nad kobietami w ciąży oraz po urodzeniu dziecka". Proponują więc: bezpłatne znieczulenie przy porodzie, bezpłatny dostęp do wszystkich badań medycznych, upowszechnienie szkoleń dla rodziców i bezpłatne szczepienia ochronne dla dziecka. SLD obiecuje refundację środków antykoncepcyjnych , zabiegów in vitro i liberalizację przepisów dotyczących aborcji.

Z kolejnych propozycji warto wymienić także wprowadzenie opieki przedszkolnej jako prawa wszystkich dzieci, rozszerzenie zakresu programu dożywiania uczniów, przywrócenie Narodowego Funduszu Stypendialnego, zapewnienie osobom całkowicie niesamodzielnej całodobowej opieki pod nieobecność stałego opiekuna. Sojusz chce ustanowić także "prawo do internetu" jako nowe prawo człowieka .

Edukacja: bezpłatne żłobki i przedszkola

SLD powtarza w tej części swojego programu, że zapewni każdemu dziecku bezpłatne miejsce w publicznym żłobku i przedszkolu w ramach realizacji podstawy programowej.

Zamiast złożyć konkretne propozycje zmian, które chciałby w oświacie przeprowadzić, Sojusz składa szereg deklaracji programowych: "Przywrócimy kształceniu zawodowemu jego znaczącą pozycję", "Dostosujemy profile kształcenia do faktycznych potrzeb rynku pracy", "Będziemy konsekwentnie bronić samorządowych szkół publicznych przed likwidacją", "Zwiększymy liczbę dzieci i młodzieży kontynuujących naukę na poziomie szkoły ponadgimnazjalnej", "Rozwiniemy system bezpłatnego dożywiania uczniów" czy "Zmniejszymy liczbę uczniów w oddziałach".

Oprócz tego postuluje wprowadzenie odrębnych świadectw z religii, przywrócenie w szkołach opieki lekarskiej i stomatologicznej, zagwarantowanie funkcjonowania bibliotek przy każdej szkole, wprowadzenie nowych standardów kształcenia nauczycieli.

W programie SLD znajduje się też kilka ciekawych propozycji, jak informatyzacja procesu edukacyjnego : m.in. wprowadzenie darmowych zestawów podręczników publikowanych w internecie przez MEN i stworzenie narodowej platformy edukacyjnej, na której będą zamieszczane materiały dydaktyczne dostępne bez opłat do dowolnego wykorzystania.

Szkolnictwo wyższe: 3 proc. budżetu na naukę

Sojusz chce ustawowego uregulowania zasad finansowania badań naukowych tak, aby nakłady na naukę i rozwój - zarówno z budżetu państwa, jak i jednostek gospodarki narodowej - rosły systematycznie o 0,5% PKB rocznie, aż osiągną 3% PKB. SLD postuluje również silniejszą integrację szkolnictwa wyższego z systemem edukacji , współpracę z rynkiem pracy.

Do słusznych propozycji Sojuszu można zaliczyć opracowanie programów współpracy międzyresortowej (MEN-MNiSW-MPiPS) w szczególności kilkuletniego programu przeciwdziałania bezrobociu wśród młodzieży. SLD proponuje także liberalizację przepisów regulujących zasady prowadzenia kształcenia na poziomie wyższym poza siedzibą uczelni, co miałoby umożliwić studentom niedysponującym wystarczającymi zasobami podjęcie studiów bez konieczności przeprowadzenia się do miasta.

Polityka zagraniczna: Trójkąt Kaliningradzki

"Przyjazna Polska otwarta na świat" - tak SLD podsumowuje swoją wizję polskiej polityki zagranicznej. Zadania, które wyznacza sobie, aby tę wizję zrealizować to: utworzenie spójnej "Strategii polityki zagranicznej RP" i konsekwentne jej realizowanie ponad podziałami partyjnymi. Strategia ta ma m.in. wyznaczyć kierunek wykreowania marki "Polska" na świecie.

Sojusz chce m.in. doprowadzić do podpisania Karty Praw Podstawowych UE, całkowitego wycofania polskiego kontyngentu wojskowego z Afganistanu, złagodzenia reżimu wizowego wobec obywateli Federacji Rosyjskiej i państw objętych Partnerstwem Wschodnim UE i zwiększenia wsparcia dla postulatów mniejszości polskiej na Litwie i Białorusi. Oprócz tego SLD chce zgłosić na forum Unii propozycję wprowadzenia unijnego (w dalszej perspektywie globalnego) podatku od międzynarodowych przepływów kapitałowych.

Do najciekawszych pomysłów należy utworzenie - na wzór Trójkąta Weimarskiego - Trójkąta Kaliningradzkiego, który obejmowałby Polskę, Niemcy i Rosję . Rosja zresztą zajmuje dość ważne miejsce w tej części programu. SLD postuluje wypracowanie nowej formuły współpracy polsko-rosyjskiej. "Musi się to przełożyć na ożywienie kontaktów gospodarczych, kulturalnych, młodzieżowych oraz stworzenie klarownej bazy prawnej dla wszechstronnej kooperacji". Polska w tym sensie ma pełnić "konstruktywną rolę w budowaniu partnerstwa UE - Rosja" i ma "wspierać rosyjskie plany wszechstronnej modernizacji, zbliżające ten kraj do świata zachodniego". Sojusz popiera także unijny projekt otworzenia obwodu kaliningradzkiego dla swobodnego przepływu ludności.

Program SLD dla młodych: staże tylko płatne

Jest to najlepiej opracowana część programu Sojuszu. Partia skupia się w niej na problemach finansowych i mieszkaniowych młodych rodzin oraz problemach absolwentów na rynku pracy.

W ramach rozwiązania tych problemów SLD proponuje m.in. wprowadzenie obowiązkowych wynagrodzeń za staże i praktyki w wysokości przynajmniej minimalnego wynagrodzenia. Postuluje też zakazanie przedłużania stażu ponad sześć miesięcy i objęcie stażysty ubezpieczeniem zdrowotnym. Proponuje również zwiększenie nakładów na politykę prorodzinną oraz podniesienie progów uprawniających do otrzymywania pomocy społecznej i świadczeń rodzinnych wraz z uniezależnieniem części świadczeń od kryterium dochodowego. Kolejnym krokiem byłoby zmodyfikowanie ulgi prorodzinnej.

SLD chce również wprowadzić zmiany odnośnie urlopów rodzicielskich i wychowawczych: wśród postulowanych zmian są m.in. wprowadzenie zachęt do tego, by ojcowie korzystali z urlopów rodzicielskich (propozycja "miesięcy ojcowskich" czy dodatkowych miesięcy wolnego za wykorzystanie części urlopu przez ojca), zniesienie lub przynajmniej podwyższenie progu dochodowego uprawniającego do skorzystanie przynajmniej przez krótki czas z zasiłku wychowawczego.

Kultura: Wyeliminujemy cenzurę

Kluczowym punktem bloku programu Sojuszu dotyczącego kultury jest wzrost wydatków państwa na kulturę do poziomu 1 proc. budżetu .

Do ciekawszych, choć nieco tajemniczo brzmiących, postulatów tego bloku należy deklaracja: "Wyeliminujemy wszelkie przejawy cenzury w sztuce. Zmodyfikujemy stosowne przepisy w taki sposób, by nie ograniczały one swobody wypowiedzi artystycznej i wolności słowa".

Do innych celów Sojuszu, jeżeli chodzi o kulturę, należą powołanie Narodowego Instytutu Wydawniczego , zwiększenie nakładów ze środków publicznych na ratowanie zabytków i przeniesienie mediów publicznych na naziemny cyfrowy system nadawania. Przy czym zaznacza, że jeżeli chodzi o tę ostatnią operację, to jej kosztami nie mogą być obciążeni wyłącznie ich odbiorcy.

Rolnictwo: likwidacja dysproporcji

W bloku dotyczącym polityki rolnej, SLD postuluje przede wszystkim likwidację dysproporcji w jakości życia mieszkańców wsi w porównaniu z ludnością miejską. W tym celu chce wspierać działania zmierzające do zwiększenia pomocy krajowej z budżetu państwa dla rolników.

SLD postuluje również wprowadzenie "pakietu pięciu klęsk" - obowiązkowych ubezpieczeń upraw rolnych od powodzi, suszy, gradobicia, ujemnych skutków przezimowania i przymrozków wiosennych. Jednocześnie chce także podwyższyć dopłaty do 70% składki z tytułu ubezpieczeń ze środków krajowych oraz Unii Europejskiej. Oprócz tego Sojusz obiecuje domaganie się na forum Unii zrównania odo 2014 dopłat bezpośrednich do poziomu rolników państwa "Starej Unii".

Jeżeli chodzi o KRUS, Sojusz opowiada się za utrzymaniem Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego tylko dla rolników . Ponadto przy rejestracji nowych ubezpieczonych w KRUS-ie powinien być przyjęty warunek, że podstawowym źródłem utrzymania rodziny rolnika jest gospodarstwo rolne.

Do innych postulatów SLD należą zapewnienie wszystkim mieszkańcom wsi dostępu do szerokopasmowego internetu, stworzenie w każdej gminie centrów kultury i informacji, oraz przedszkoli - Sojusz chce wprowadzić finansowanie edukacji przedszkolnej poprzez subwencję oświatową z budżetu państwa. Kolejną propozycją jest ułatwienie mieszkańcom wsi dostępu do lekarzy specjalistów - w tym celu partia chce wdrożyć program finansowania gminnych "Białych Niedziel" w ramach kontraktów z NFZ. I na koniec - SLD opowiada się "za Polską wolną od roślin genetycznie modyfikowanych".

Równy dostęp Polaków do służby zdrowia

Jeżeli chodzi o służbę zdrowia, priorytetami Sojuszu są zagwarantowanie wszystkim równości w dostępie do świadczeń zdrowotnych, likwidacja lub skrócenie kolejek do procedur diagnostycznych i terapeutycznych, oraz zniesienie limitów na świadczenia bezpośrednio służące ratowaniu zdrowia i życia.

SLD obiecuje więc wprowadzenie powszechnych i obowiązkowych ubezpieczeń zdrowotnych - przy czym osobom w najgorszej sytuacji materialnej chce zapewnić wsparcie - oraz przygotowanie Kodeksu Zdrowia - kompleksowego i czytelnego zbioru aktów legislacyjnych o bezpieczeństwie zdrowotnym. Partia chce ponadto na bieżąco określać, w których dziedzinach konieczna jest likwidacja limitów.

SLD proponuje stworzenie jak najwięcej ułatwień fiskalnych dla służby zdrowia (m.in. 0% stawka VAT) oraz przyznanie uprawnień w zakresie współdecydowania o podziale środków finansowych starostom, prezydentom, marszałkom województw - jeżeli chodzi np. o zakup sprzętu medycznego, budowę i remonty szpitali.

Do ciekawszych propozycji należy niewątpliwie pomysł stworzenia sieci medycznych nazywanych Centrum Opieki nad Rodziną - mają je tworzyć współpracujące ze sobą placówki w celu udzielania "kompleksowych świadczeń medycznych oraz oferowania wsparcia psychiczno-socjalnego trzem pokoleniom rodziny: dzieciom i młodzieży, rodzicom/opiekunom i dziadkom."

Plan uzdrowienia finansów? Później

SLD deklaruje, że chce przekształcić Polskę " w najbardziej konkurencyjną gospodarkę w Europie , zdolną do długofalowego wzrostu gospodarczego w tempie ok. 5 proc. rocznie oraz osiągnięcia obecnego poziomu i jakości życia w Europie Zachodniej w ciągu jednego pokolenia".

Co jednak znamienne, kluczowy dla tego bloku punkt dotyczący finansów publicznych pozostaje nierozwinięty: "W ciągu 100 dni od wyborów przedstawimy całościowy plan uzdrowienia polskich finansów".

Jako cele SLD stawia sobie zwiększenie poziomu zatrudnienia przez wprowadzenie tymczasowo niższych składek na ubezpieczenia dla nowo zatrudnionych absolwentów i obywateli po 50-tce, zmniejszenie ryzyka wzrostu cen energii elektrycznej przez zwiększenie inwestycji publicznych w modernizację sieci przesyłowych (słusznie, ale to koszt co najmniej kilkunastu miliardów złotych), zwiększenie w czasie kadencji najniższych emerytur i rent o 1 mld złotych, oraz utrzymanie niższych stawek podatku VAT na żywność, leki oraz kulturę.

Sojusz obiecuje również - aczkolwiek znowu nie podając konkretów - utrzymanie konkurencyjnego kursu walutowego, opracowanie nowego planu rozwoju dla wsi, rozszerzenie bazy podatkowej i zwiększenie skuteczności ściągania podatków, wprowadzenie nowego wskaźnika rozwojowego opartego o zmiany jakości życia. Do dalszych obietnic partii należą wzmocnienie finansów samorządów przez decentralizację kolejnych usług publicznych i społecznych, zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn wraz z zapewnieniem kobietom emerytur takich samych, jak te otrzymywane przez mężczyzn.

Na koniec SLD chce wprowadzenia scentralizowanej, elektronicznej platformy zamówień publicznych w sektorze finansów publicznych, do czego potrzebne jest podniesienie kwalifikacji urzędników. Jednocześnie Sojusz postuluje wielkie ograniczenie wydatków na biurokrację.

Skąd wziąć na to wszystko pieniądze? SLD postuluje likwidację przywilejów dla najbogatszych (budżet państwa "traci rocznie ponad 65 mld zł w wyniku stosowania 473 różnych przywilejów podatkowych"), wprowadzenie kryteriów majątkowych w kwestii pomocy społecznej i wprowadzenie podatku od instytucji sektora finansowego.

'Mrówcza' praca posłów. Nie wiedzą nad czym głosują [WIDEO]>>

DOSTĘP PREMIUM