"Partie mało obiecują - ogranicza je kryzys" - Terlikowski dla TOKFM.pl

- Partie nie obiecują młodym za dużo. Są ograniczone wizją nadchodzącego kryzysu - komentuje kampanię dla TOKFM.pl Tomasz Terlikowski, szef Fronda.pl. - Obiecanki składane młodym może być odbierane później jako jawne oszustwo - przestrzega.

Zdaniem Terlikowskiego partie skupiają się obecnie na sprawianiu wrażenia. - To zresztą nie jest zaskakujące. Te wybory wygra ten, kto zrobi lepsze wrażenie - twierdzi publicysta.

Naczelny Fronda.pl komentuje taktyki partii wobec ludzi młodych i wczorajsze spotkanie prezesa PiS z młodzieżą. - Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się realnie pokazać młodych ludzi w tej kampanii. Słynne plakaty z "aniołkami" to pokazanie, że "jak się zaangażujecie, to macie szanse trafić na PR-owo-polityczny szczyt". I to się PiS-owi udało.

Więcej: "Młodzi są rozczarowani Platformą. I PO nic z tym nie robi" >>>

- Teraz zarówno Platforma Obywatelska, jak i Sojusz Lewicy Demokratycznej, są zaskoczone i nie potrafią sobie poradzić z zastaną sytuacją. Być może dlatego, że trudno by im było przeciwstawić kogoś ekipie zaprezentowanej przez partię Kaczyńskiego - uważa Terlikowski. Dodaje, że realnie nikt nie stara się obiecywać za dużo. - Wszyscy są ograniczeni wizją kryzysu. Obiecywanie może być więc potem zapamiętane jako oszustwo.

Partie jak organizacje pożytku publicznego? "Niebezpieczne"

Tomasz Terlikowski odniósł się również do pomysłu Donalda Tuska, jakoby partie polityczne nie były finansowane z budżetu, lecz żeby były finansowane jak organizacje pozarządowe - żeby każdy obywatel sam decydował, czy chce finansować partię i jaką. - Obecny system ma wady, bo betonuje scenę polityczna - przyznaje Terlikowski. - Trudno mi jednak wyobrazić sobie, że coś go może zastąpić.

Czytaj też: "Kto wymyślił system premiowy: punkty w partii za pieniądze? - Janusz Palikot" >>>

- Finansowanie partii jak na przykład NGO (organizacji pozarządowych - red.) rodzi duże niebezpieczeństwo - że firmy będą sobie "kupowały" partie. Obecny system jest bezpieczniejszy z punktu widzenia bezstronności polityków i kontroli ich działania - twierdzi szef Fronda.pl.

'Mrówcza' praca posłów. Nie wiedzą nad czym głosują [WIDEO]>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM