Wybory 2011. Książka Kaczyńskiego: "Komorowski chwali się miesiącem aresztu"

- Komorowski dostał miesiąc aresztu i dzisiaj jest to jego główny powód do chwały - pisze Jarosław Kaczyński w swojej książce, której fragmenty opublikował portal Wpolityce.pl. Lider PiS wspomina też, że wysunięcie kandydatury Bronisława Komorowskiego na marszałka Sejmu w 2007 r. odebrał jako znak, że PO nie chce koalicji z PiS.

- Jeśli o Donaldzie Tusku mogę powiedzieć, że go jakoś znam, to w przypadku Bronisława Komorowskiego byłoby to już wątpliwe. W latach 70. nie zetknąłem się z nim, ale wtedy spotykało się mnóstwo ludzi, więc nie pamiętam szczegółów. - pisze o obecnym prezydencie Kaczyński. Wspomina, że "nazwisko [Komorowskiego] trochę błysnęło" po tym, jak milicja rozpędziła patriotyczną demonstrację 11 listopada 1979 r.

- I później zrobiono proces trzem osobom, w tym Komorowskiemu, który znalazł się tam dosyć przypadkowo. Dostał miesiąc aresztu i musiał go odsiedzieć, co do przyjemności nie należało. Dzisiaj jest to jego główny powód do chwały - podsumowuje.

Kaczyński opisuje też, że zdenerwowała go decyzja PO o wysunięciu kandydatury Komorowskiego na marszałka Sejmu: - Propozycję zrobienia Komorowskiego marszałkiem Sejmu odebraliśmy jako wyraźne powiedzenie, że żadnej koalicji PO-PiS nie będzie. Nie może być koalicji, jeśli superważną dla funkcjonowania rządów funkcję ma pełnić osoba całkowicie wroga. Jeżeli marszałek jest przeciwko rządowi, to bardzo może utrudnić mu życie.

- Proponowaliśmy wtedy, żeby Tusk został marszałkiem, bo on formalnie był za koalicją. Komorowski wprost mówił, że jest przeciw. Później zwrócił na mnie uwagę głosowaniem w sprawie WSI - podsumowuje Kaczyński.

W innych fragmentach zamieszczonych na Wpolityce.pl Jarosław Kaczyński wymienia sukcesy ministrów swojego rządu. Wspomina też tragicznie zmarłego brata, Lecha Kaczyńskiego: - Mam nadzieję, że wszyscy ci, którzy w następnych latach będą stawali przez sarkofagiem z ciałem Leszka i Marylki na Wawelu, sprawiedliwie ocenią to, co zrobili dla Polski i Polaków.

- Natomiast ja będę się poddawał ocenie na bieżąco. I liczę na sprawiedliwą ocenę. A będzie ona pełna, jeśli dane mi będzie dokończenie mojej podróży z Polską- dodaje.

Książka Jarosława Kaczyńskiego zatytułowana "Polska naszych marzeń" ukaże się jutro. Premierze wydawnictwa będą towarzyszyć billboardy z wizerunkiem autora. Wczoraj odbyło się pokaz filmu "Lider", który będzie dodawany do książki. Za całą promocję książki i filmu zapłaci wydawca. Donald Tusk skrytykował dziś Kaczyńskiego, mówiąc, że "miesza kampanię wyborczą z promocją swojej książki".

Wybory 2011 [NA ŻYWO]. Dziś wszystko o SLD: program, newsy, anegdoty >>

DOSTĘP PREMIUM