Parlamentarzyści PiS odwiedzili "Starucha" w areszcie

Nieformalnego lidera kiboli Legii Warszawa, Piotra S., "Starucha", odwiedzili w areszcie senator Zbigniew Romaszewski i posłanka Anna Sikora - podaje Radio RMF FM. - Chciałam dowiedzieć się od niego, czy zostało w jakiś sposób uchybione prawo, czyli czy został pobity - wyjaśnia posłanka PiS.

Romaszewski o kibolach: Takie szczucie służy dzieleniu społeczeństwa

 

- Chciałam na własne oczy zobaczyć, jak tam jest. Jak czuje się Piotr S. - tłumaczyła Anna Sikora, która nie tylko go odwiedziła, ale i poręczyła za niego. Wcześniej Piotra S. w areszcie na Białołęce odwiedzał senator Zbigniew Romaszewski, który również za niego poręczył.

Na widzenia zgodził się prokurator, a to zdarza się rzadko. Dlaczego? - Osoby te motywowały swój wiosek o zezwolenie na widzenie z tymczasowo aresztowanym tym, że wykonują mandat posła i senatora - powiedział RMF FMF Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

"Staruchowi" grozi 12 lat wiezienia

"Staruch" trafił do aresztu w maju na wniosek prokuratury, która zarzuca mu dokonania rozboju. Podejrzany miał napaść i pobić kibica Polonii. "Staruch" nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu 12 lat więzienia. Piotr S. jest także oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej piłkarza stołecznego klubu, Jakuba Rzeźniczaka.

Sąd w uzasadnieniu decyzji o aresztowaniu "Starucha" podawał, że istnieje obawa matactwa. Jednak, zdaniem prokuratora, w przypadku widzeń parlamentarzystów nie można o tym mówić, bo odwiedzającymi były osoby zaufania publicznego.

Drużyna Jarosława Kaczyńskiego. Szydło, Śniadek, Waszczykowski [GALERIA] >>

DOSTĘP PREMIUM