"Krzyż stał się symbolem PiS-u". Kłótnia polityków w TVN24

- Widzę teraz w krzyżu symbol PiS-u, krzyż stał się symbolem partyjnym - powiedział w TVN24 Janusz Palikot uzasadniając pomysł usunięcia krucyfiksu z sali Sejmu. Wywołał tym ostrą reakcję polityków PiS-u i PO. - Kościół jest milion razy większy i przeżyje tysiąc PiS-ów - ripostował Stefan Niesiołowski. Z kolei według Adama Hofmana ?krzyż zwiastuje etykę chrześcijańską i należy go pozostawić?.

Janusz Palikot tłumaczył w TVN24, dlaczego zmienił zdanie i uważa teraz, że krzyż nie powinien wisieć w miejscach publicznych. Nie uzasadniał tego, jak dotąd, chęcią rozdziału Kościoła od państwa, ale tym, że księża są proPiS-owscy: - Obserwowaliśmy to przez cały czas po 10 kwietnia, kiedy właśnie przed krzyżem Jarosław Kaczyński organizował ogromne manifestacje polityczne. Doprowadził do tego, że symbol religijny szanowany przez większość Polaków stał się symbolem partyjnym.

Według Palikota Kościół nie miał odwagi zaprotestować. - Próby interwencji - bardzo drobne - arcybiskupa warszawskiego spełzły na niczym. Potem roczna kampania w kościołach na rzecz PiS-u, w obecności symboli religijnych. To była sytuacja, że, niestety, doszło do upadku tego symbolu - powiedział Palikot cytując także odpowiedni artykuł w konstytucji mówiący o zachowani przez władze bezstronności w sprawie przekonań religijnych.

"Kościół przeżyje tysiąc PiS-ów"

- Żeby nazwać krzyż symbolem PiS-u, trzeba stracić kontakt z rzeczywistością. Kościół jest milion razy większy i przeżyje tysiąc PiS-ów - ripostował oburzony Stefan Niesiołowski.

Adam Hofman podał przykład innych krajów. - Nawet w tak laickim kraju jak Wielka Brytania posiedzenie parlamentu zaczyna się od modlitwy - zauważył. Hofman powołał się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu: - Krzyż jest nie tylko symbolem religijnym, ale zwiastuje to, co najlepsze w Europie: etykę chrześcijańską i należy go pozostawić nie tylko dlatego, że jest symbolem religijnym, ale symbolizuje coś więcej - walkę o wolną Polskę.

Jedyną osobą w studiu, która próbowała merytorycznie odnieść się do sprawy krzyża, był Ryszard Kalisz. - W Polsce obowiązuje konstytucja, w związku z tym w budynkach państwowych nie powinno być oznak żadnych religii. Krzyż w Sejmie jest niezgodny z konstytucją - mówił cytując przepisy. Inni politycy nie podjęli jednak tego wątku.

''Oburzeni'' protestują na całym świecie [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM