Ziobro gra o przywództwo w PiS. Ale musi poczekać... [KOMENTARZE]

Według Andrzeja Talagi Zbigniew Ziobro dobrze wie, że jeszcze kilka lat będzie musiał poczekać na przejęcie władzy w PiS. - Ile lat Jarosław Kaczyński może przewodzić partii? Jest w pewnym wieku i kiedyś odejdzie. I co wtedy? Ziobro już teraz pokazuje, że się nadaje - mówił publicysta w TOK FM. Eliza Olczyk przewiduje, że sąd partyjny będzie bardzo długo badał sprawę byłego ministra. - Jego zwolennicy będą się wykruszali, a potem Ziobro zostanie skazany na banicję.

Zdaniem Renaty Kim z tygodnika "Wprost", Zbigniew Ziobro ma wielkie ambicje i nie od dziś marzy o przejęciu władzy w Prawie i Sprawiedliwości.

Ale, jak ocenia Andrzej Talaga, europoseł przygotował powyborczą ofensywę wiedząc, że na jej efekty przyjdzie mu poczekać kilka lat. - Ile lat Jarosław Kaczyński może przewodzić partii? Jest już w pewnym wieku. Jest słabym człowiekiem i kiedyś odejdzie. I co wtedy? Albo partia się rozpadnie i to bardzo możliwy wariant. Albo pokaże się przywódca. I Ziobro już teraz pokazuje, że się nadaje, mówi: poprowadzę partię, kiedy zabraknie tego właściwego - mówił publicysta.

Inaczej sytuację w Prawie i Sprawiedliwości widzi Eliza Olczyk. - Ziobro doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że władzy w PiS nie przejmie. Zresztą większość działaczy ma świadomość, że bez prezesa Kaczyńskiego partia się rozpadnie. Europoseł chce więc okroić władzę prezesa, na ile się da - uważa dziennikarka "Rzeczpospolitej".

Temu miały służyć wyborcze spotkania w różnych częściach kraju, w których uczestniczyli także Tadeusz Cymański i Jacek Kurski. - Jak można się dowiedzieć z nieoficjalnych wypowiedzi polityków PiS-u, Ziobro starał się wprowadzić swoją grupę posłów do Sejmu, która miałaby ewentualnie doprowadzić do rozłamu. Był taki plan, żeby powstał oddzielny klub parlamentarny. Prezes doskonale o tym wie i nie chce czekać do następnych wyborów, żeby plan się powiódł.

Dlatego zastosował wobec Ziobry dobrze znane chwyty. - Sąd partyjny może wisieć nad człowiekiem na przykład rok. Tak był w przypadku Ludwika Dorna, którego sprawa się toczyła i toczyła, a on był zawieszony w prawach członka. W taki sam sposób, kiedy sprawa Ziobry będzie się rozstrzygała w sądzie partyjnym, to jego zwolennicy będą się wykruszali. A potem Ziobro będzie skazany na banicję - przewiduje Olczyk.

Według komentatorki Poranka Radia TOK FM historia pokazuje, że losy byłego ministra sprawiedliwości są przesądzone. - Rok temu za znacznie bardziej łagodne wypowiedzi grupa ludzi została wyrzucona z partii - przypomniała.

Dwaj posłowie PiS przyznali się: "Jesteśmy ziobrystami">>

Smutek w sztabie PiS >>

 

"Eksport obciachu", "Dlaczego pan udaje?" - awantura w PE po wystąpieniu Tuska>>

Czy Ziobro byłby lepszym prezesem PiS niż Kaczyński?

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM