"Rozwód z orzeczeniem o winie" - Czarnecki w TOK FM o wyrzuceniu europosłów

To był rozwód z orzeczeniem o winie Zbyszka, Jacka i Tadeusza - tak o wyrzuceniu z PiS-u trójki europosłów: Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego, mówił dziś w Radiu Tok FM ich kolega Ryszard Czarnecki.

- Rozwody się zdarzają, ale to nie znaczy że obie strony muszą o sobie źle mówić; bo ja nie chcę mówić źle o Zbyszku, Jacku i Tadziu - podkreślał w sobotę w TOK FM Ryszard Czarnecki - Mam jednak wrażenie, że jeśli my ostatnio graliśmy w piłkę nożną, to oni uprawiali futbol amerykański. A polityka to sport drużynowy; jeśli ktoś tego nie rozumie, musi odejść - dodawał europoseł PiS.

Medialne szaleństwo według Czarneckiego

Zdaniem Czarneckiego, Ziobro, Kurski i Cymański niepotrzebnie domagali się w licznych wywiadach zmian i wczoraj zapłacili za brak zdyscyplinowania - Nie wyobrażam sobie, żeby taka sytuacja miała miejsce na przykład w Platformie Obywatelskiej. Tam jest dyscyplina, której zabrakło u nas. Nie może być tak, żeby w głównej partii opozycyjnej odbywało się takie medialne szaleństwo - podkreślał Czarnecki.

A wyrzucenie trójki tzw. "ziobrystów", to zdaniem Łukasza Abgarowicza z Platformy Obywatelskiej, początek poważnej transformacji po prawej stronie politycznej - To była demonstracja, że PiS nie da się zreformować i nie będzie miał szans wygrać jakichkolwiek wyborów. Jeśli renegaci będą potrafili dogadać się z tymi, którzy odeszli wcześniej, np. Markiem Jurkiem, to uważam, że w kolejnych wyborach liderem prawicy będzie Zbigniew Ziobro - mówił w TOK FM poseł Abgarowicz.

Daleka droga dla trzech wyrzuconych

Do tej pory żaden z trójki wyrzuconych z PiS-u nie wspomniał nawet o budowie nowego ugrupowania czy choćby klubu sejmowego. A do tego drugiego i tak daleka droga - Na razie oni się odwołują, w związku z tym nawet jeśli, to ten klub nie powstanie zbyt szybko. Zresztą teraz to już tylko i wyłącznie ich sprawa - mówił Ryszard Czarnecki.

Jego zdaniem wyrzucenie z partii trzech europosłów kończy etap zajmowania się samym sobą; od teraz PiS ma być według Czarneckiego "silną opozycją".

Jak oni odchodzili - zobacz słynne rozstania z PiS [ZDJĘCIA] >>>

DOSTĘP PREMIUM