"Zderzaki" - prasa o możliwym składzie rządu

"Rząd zderzaków na trudne czasy", "Tuska partia szachów", "Czy to rząd na krótki czas" - pod takimi tytułami polskie gazety rozpisują się dzisiaj o składzie rządu, jaki rysuje się z przecieków, do których dotarli dziennikarze. Tych ludzi Donald Tusk łatwo wymieni - czytamy o możliwym gabinecie premiera.

Dzisiaj na spotkaniu z prezydentem Donald Tusk przedstawi skład swojego nowego rządu. Zaprzysiężenie gabinetu odbędzie się w piątek rano w Pałacu Prezydenckim; potem w Sejmie premier wygłosi expose, a po debacie posłowie będą głosować nad wotum zaufania dla rządu.

Zobacz, kto prawdopodobnie dostanie tekę ministra >>>

"Donald Tusk nie chce bardzo mocnych postaci, które mogłyby mu zagrozić. Premier stawia na ludzi, których bez większego żalu będzie mógł wymienić w trakcie kadencji" - komentuje dotychczasowe spekulacje o składzie rządu "Dziennik Gazeta Prawna". "Rzeczpospolita" zaś zwraca uwagę, że za kulisami już krążą informacje o szybkiej rekonstrukcji gabinetu.

A co do tej pory wiemy o przyszłym rządzie Tuska? Według dotychczasowych oficjalnych zapowiedzi, swoje resorty mają zachować ministrowie: finansów Jacek Rostowski, spraw zagranicznych Radosław Sikorski i rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Waldemar Pawlak ma nadal kierować resortem gospodarki, Marek Sawicki - rolnictwa; nowym ministrem pracy z PSL ma zostać Władysław Kosiniak-Kamysz. Nieoficjalnie zaś wiadomo, że funkcję ministra obrony może zachować Tomasz Siemoniak, nauki - Barbara Kudrycka, Sławomir Nowak ma zostać ministrem transportu, ministrem kultury pozostanie najprawdopodobniej Bogdan Zdrojewski. Poseł PO Jarosław Gowin ponoć dostał od premiera propozycję objęcia funkcji ministra sprawiedliwości i zgodził się ją przyjąć. Ministrem zdrowia może być Bartosz Arłukowicz, ministrem sportu - Joanna Mucha, a środowiska - Marcin Korolec.

Cel? Wizerunek, zadowolenie Schetyny...

"Rzeczpospolita" podkreśla , że z tych spekulacji wynika, iż Donald Tusk "chciał wizerunkowo zyskiwać w czasie Euro 2012, zadowolić stronnictwo Grzegorza Schetyny, a w niektórych przypadkach nie miał dobrych kandydatów". Rozmówca gazety - politolog, dr Rafał Chwedoruk - zauważa zaś, że niektóre z zaprezentowanych osób "może polecieć w imię niepopularnych decyzji rządu".

Tusk nie chce się dzielić władzą w rządzie - podkreśla z kolei "Dziennik Gazeta Prawna". I zaznacza: tylko Jacek Rostowski i Jan Krzysztof Bielecki będą jako jedyni z otoczenia premiera mieć cokolwiek do powiedzenia. Dziennik dzieli ministrów według klucza: jedna grupa to eksperci (Korolec, Bieńkowska) i "twarze" (Gowin, Mucha, Nowak, Arłukowicz). Gazeta powołując się na swoje źródła w PO stawia tezę: Tusk buduje rząd zderzaków, których bez żalu będzie wymieniał w trakcie kadencji.

"Gazeta Wyborcza" zaś pisze , że "premier, rozdzielając stanowiska w Sejmie i rządzie, chce zapewnić sobie panowanie nad partią i klubem". Rozmówcy "GW" zauważają: to Tusk ma rozdawać karty, a korzystając z modela brytyjskiego - o tece ministerialnej przesądzać będzie pozycja w partii, nie specjalizacja.

Transparenty, koszulki, plakaty - zobacz, co przynieśli na manifestacje [ZDJĘCIA] >>>

 

Niewdzięczne Zawody. Czy można polubić kanara? [WIDEO]>>>

DOSTĘP PREMIUM