Poznań: Nie dopuścimy powtórki 11 listopada w Warszawie!

- Nie pozwolimy na powtórkę z 11 listopada w Warszawie - mówią poznańscy policjanci. To o jutrzejszym Marszu Równości, naprzeciw któremu ma wyjść kontrmanifestacja złożona z osób związanych z ONR i środowiskiem kibicowskim.

Poznańska policja, nauczona doświadczeniem stołecznych kolegów, nie lekceważy zagrożenia podczas mającego się odbyć w sobotę w Poznaniu Marszu Równości. Dotarły do niej niepokojące wiadomości.

- Na różnych forach internetowych i z innych źródeł płyną informacje o pewnej grupie osób, która zwołuje się i zachęca innych do tego, żeby skutecznie zablokować Marsz Równości. Są nawet hasła, które wprost mówią o tym, żeby doprowadzić do konfrontacji i bijatyki. Na to sobie nie możemy pozwolić - ostrzegał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

W zamieszkach, jakie wywołały 11 listopada agresywne grupy na ulicach Warszawy, ucierpiało 30 osób. odwieziono je do szpitala. Ponadto 40 funkcjonariuszy policji zostało lekko rannych. W wyniku starć demonstrantów ze służbami porządkowymi zatrzymano 210 osób.

Płonące samochody, zamieszki, race - zadymy ciąg dalszy na Placu na Rozdrożu

Idziesz na Marsz Równości? Weź dowód

Policjanci w Poznaniu dysponują całym wachlarzem środków przymusu bezpośredniego. - Nasze działania, chcę to podkreślić, są dostosowane do sytuacji, jaka może nastąpić jutro - zapewnił Andrzej Borowiak.

Policja prosi jednocześnie, by uczestnicy zgromadzeń mieli przy sobie dowody osobiste. Jeśli ich zapomną, a funkcjonariusze poproszą o wylegitymowanie się, sprawa może się skończyć zabranie na komisariat.

Regularna wojna na pl. Konstytucji. Kibole, zadymiarze, race i policja [WIDEO] >>>

 

Kamienie, płonące race, armatki wodne - walki z policją na pl. Konstytucji [ZDJĘCIA]>>>

DOSTĘP PREMIUM