Palikot: Kopacz zamówi opinię konstytucjonalistów na temat krzyża w Sejmie

- Pani marszałkini Kopacz zgodziła się, aby Kancelaria zamówiła opinię konstytucjonalistów na temat tego czy krzyż zgodnie z prawem wisi w Sejmie - powiedział Janusz Palikot w Radiu Zet. Stwierdził też, że dowiedział się o kolejnym lobbyście Opus Dei w rządzie Donalda Tuska.

Palikot: "Kopacz zamówiła opinię konstytucjonalistów na temat krzyża"

- To już duży postęp - mówił Palikot, informując, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz zwróci się do konstytucjonalistów o wydanie opinii na temat krzyża w sali sejmowej. - Do tej pory jakakolwiek nasza prośba, żeby w tej sprawie zasięgnąć opinii autorytetów kończyła się na "nie, bo nie" . A teraz, proszę bardzo, nagle nastąpiła zmiana i będziemy mieli te opinie i zobaczymy jakie one będą - powiedział Palikot.

Już czterech lobbystów Opus Dei w rządzie

Lider Ruchu Palikota wyliczył też "lobbystów" Opus Dei w rządzie Donalda Tuska. - Tomasz Arabski, Jarosław Gowin, Jacek Rostowski i Radosław Sikorski. Doszedł Rostowski, o którym wcześniej nie wiedzieliśmy - mówił Palikot. - Wczoraj w rozmowie z osobą związaną ze środowiskiem kościoła katolickiego dowiedziałem się, że Jacek Rostowski jest osobą bardzo często kontaktującą się z przedstawicielami Kościoła - powiedział, przekonujące, że załatwiają oni korzystne dla Kościoła katolickiego decyzje finansowe i majątkowe. Dodał, że "Fundusz Emerytalny to nie jedyne świadczenie, z tego powodu Kościół straci 100-200 milionów, a na samą katechezę dostaje 1,2mld, nie mówiąc już o innych świadczeniach ze strony naszego państwa".

"Premier zagrał wyborcom na nosie"

Palikot przekonywał, że Jarosław Gowin będzie bohaterem najbliższych miesięcy, ponieważ nominacja na stanowisko ministra sprawiedliwości "to jest skandaliczna decyzja, oburzająca jakiekolwiek poczucie sprawiedliwości". - To człowiek światopoglądowo agresywny, jedyny człowiek w Europie, którzy słyszy krzyk zarodków - mówił.

Dodał, że rozumiałby gdyby "Jarosław Gowin zajął się sportem, to nie jest światopoglądowo aż tak istotne, czy minister sportu jest z takiego czy innego właśnie katolickiego, czy innego światopoglądu". - Natomiast na ministra sprawiedliwości, który musi ważyć te mniejszości i wpływy - nie. Premier zagrał na nosie swoim wyborcom - powiedział lider Ruchu Palikota. Mówił, że gdyby ludzie, którzy głosowali na Platformę wiedzieli, że kandydatem Tuska na ministra sprawiedliwości jest Jarosław Gowin, nawet do kilkunastu procent wyborców poparłoby inną partię.

"Doprowadzę Ziobrę przed Trybunał Stanu"

- Będę robił co się da, żeby doprowadzić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunał Stanu - powiedział Palikot - Mimo całego kunktatorstwa Platformy w tej sprawie i pewnego interesu Kaczyńskiego, dojdzie być może do przełomu i Ziobro stanie przed Trybunałem Stanu - mówił. Dodał, dowody w tej sprawie wynikają z raportu Ryszarda Kalisza ws. śmierci Barbary Blidy, i z zeznań prokuratora Wełny, które obciążają i Kaczyńskiego, i Ziobrę. - Kaczyński wywierał pewną presję, ale Ziobro łamał prawo - podsumował Paliktot.

Egipt znów w ogniu: Atak policji na plac Tahrir. "Regularna bitwa". >>

DOSTĘP PREMIUM