Zacisną pasa? Nowi ministrowie Tuska zadłużeni na 10 mln złotych

Ministrowie obecnego rządu są zadłużeni na blisko 10 mln zł. Najlepiej powodzi się minister nauki i szkolnictwa wyższego, Barbarze Kudryckiej, która zaoszczędziła 738 tys. zł - to niemal 30 razy więcej niż Donald Tusk, który zgromadził zaledwie 27 tys. zł. Żadnych oszczędności nie mają za to szefowe MEN i Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Krystyna Szumilas i Elżbieta Bieńkowska - podaje portal Money.pl, opierając się na najnowszych oświadczeniach majątkowych ministrów.

Zadłużenie nowych ministrów rządu Donalda Tuska niemal dziesięciokrotnie przewyższa ich oszczędności. Największą pożyczkę zaciągnął szef resortu środowiska, Marcin Korolec - 1,877 mln zł. Tuż za nim jest odpowiedzialny za Skarb Państwa Mikołaj Budzanowski z długiem w wysokości nieco ponad 1,5 mln zł. Pierwszą trójkę zamyka Jacek Rostowski z zadłużeniem 1,1 mln zł.

Szef rządu w tym zestawieniu plasuje się pośrodku. Zaciągnął kredyt w wysokości 450 tys. zł na mieszkanie dla syna i synowej. Żadnych pożyczek nie mają za to zaciągniętych Jacek Cichocki, Jarosław Gowin, Barbara Kudrycka, Władysław Kosiniak-Kamysz, Waldemar Pawlak i Radosław Sikorski.

Kto nie musi zaciskać pasa...

Najlepiej wśród ministrów radzi sobie Barbara Kudrycka. Odpowiedzialna za naukę i szkolnictwo wyższe minister poza imponującymi oszczędnościami - 738 tys. zł - może się też pochwalić domem, trzema mieszkaniami, działką budowlaną i jaguarem z 2009 roku. Do tego - jak podaje Money.pl - szefowa MNiSW nie ma zaciągniętych żadnych kredytów.

Na drugim miejscu wśród ministrów z największym majątkiem jest szef resortu finansów, Jacek Rostowski, choć jego oszczędności - 125 tys. zł - są ok. sześć razy mniejsze od zgromadzonych środków minister Kudryckiej. Podobna suma, 110 tys. zł, widnieje na koncie Radosława Sikorskiego.

U samego dołu tabeli uplasowały się Joanna Mucha, nowa minister sportu, która na swoim koncie zgromadziła znacznie skromniejsze 4 tys. zł oraz szefowe resortów edukacji i rozwoju regionalnego, Krystyna Szumilas i Elżbieta Bieńkowska, które nie mają odłożonej żadnej gotówki.

Dworek Sikorskiego i pięć mieszkań Rostowskiego

Poza zaoszczędzoną gotówką do majątku ministrów zaliczają się także nieruchomości. Jak podaje Money.pl, własny dom posiada dziewięciu ministrów, a wśród nich wyróżnia się najbardziej posiadłość Radosława Sikorskiego. Szef MSZ wraz z rodziną mieszka w XVIII-wiecznym dworku w Chobielinie. Innego rodzaju rekordzistą jest minister finansów - Jacek Rostowski posiada w sumie trzy domy i pięć mieszkań.

Wszystkie dane z najbardziej aktualnych oświadczeń majątkowych ministrów - większość z nich pochodzi z tego roku, a część - z 2010 roku.

Mocne expose Tuska w Sejmie [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM