Solidarna Polska "podkopuje" matecznik PiS, gdzie większość jest za Kaczyńskim

Odkąd Arkadiusz Mularczyk, poseł z Nowego Sącza, były lokalny lider PiS, został szefem klubu Solidarna Polska, partia Jarosława Kaczyńskiego ma zdezorganizowane struktury. Bez pełnomocnika, bez biura, nawet bez deklaracji członkowskich. - Dlatego dzisiaj odbijać Sądecczyznę ziobrystom przyjeżdża prezes PiS - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

W okręgu nowosądeckim PiS od lat w wyborach notuje najlepsze wyniki w kraju. Są tu gminy, gdzie na partię Jarosława Kaczyńskiego głosuje nawet 80 proc. wyborców.

Problem jednak w tym, że do tej pory ogromną część tej puli zbierał poseł Arkadiusz Mularczyk, do niedawna szef lokalnych struktur PiS. I nie wiadomo jak teraz będą rozkładać się sympatie miejscowego prawicowego elektoratu. Czy wyborcy nadal będą chętniej głosować na PiS, czy może już na Solidarną Polskę? Więc obie formacje mocno zabiegają o poparcie.

Arkadiusz Mularczyk przemianował już swoje biuro poselskie na oficjalną siedzibę Solidarnej Polski w regionie. Wcześniej była to nowosądecka siedziba PiS. Kolejne biura SP mają zostać wkrótce utworzone w sąsiednich miejscowościach - Limanowej i Gorlicach.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej" .

DOSTĘP PREMIUM