W co gra Kaczyński? ?Chce wrócić do wojny PO-PiS...'' [KOMENTARZ]

Coraz ostrzejsze wypowiedzi prezesa PiS to przejaw kryzysu w jego partii - uważa specjalista od marketingu politycznego. Dr Norbert Maliszewski przypomina w rozmowie z TOK FM, że kilka dni temu Jarosław Kaczyński domagał się przywrócenia kary śmierci. Dziś zażądał postawienia ministra spraw zagranicznych przed Trybunałem Stanu.

- Kaczyński ucieka do przodu od kryzysu wewnątrz partii - komentuje ostatnie konferencje prezesa PiS dr Norbert Maliszewski z UW. Jego zdaniem szef Prawa i Sprawiedliwości próbuje zdominować prawą stronę sceny politycznej. - Najprostszym na to sposobem jest odniesienie się do eurosceptycyzmu, czyli lęku związanego z tym, co dzieje się w Unii Europejskiej - ocenia. I dodaje: - A propozycja szefa PiS dotycząca Trybunału Stanu to czysty marketing.

Kaczyński polaryzuje emocje. Chce wrócić do wojny PO vs PiS

Zdaniem Maliszewskiego Jarosław Kaczyński próbuje jak najszybciej odebrać Zbigniewowi Ziobrze agendę polityczną. - Prezes PiS polaryzuje emocje, chce wepchnąć przekonania wyborców w utarte tory, czyli wojnę Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską. A w tej wojnie ma nie być miejsca dla Zbigniewa Ziobry - zauważa.

- Chodzi o to, żeby wyborcy prawicowi wybrali najsilniejszego przywódcę, który głosi wartości podzielane przez ten elektorat. Żeby wybrali tego, który jest najbardziej wyrazistym reprezentantem tych wartości - kontynuuje ekspert. - Prezes PiS ma jeden paradygmat: nikogo po prawej stronie, oprócz nas, a przemówienie Sikorskiego traktuje jako pretekst do zajęcia miejsca eurosceptyka.

Propozycja PiS: Trybunał Stanu

W swoim wystąpieniu na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej Radosław Sikorski zaproponował m.in. zmniejszenie i jednoczesne wzmocnienie Komisji Europejskiej, ogólnoeuropejską listę kandydatów do Parlamentu Europejskiego, połączenie stanowisk szefa KE i prezydenta UE. Minister SZ tłumaczył, że bliższa współpraca w ramach Unii to odpowiedź na kryzys. Zdaniem Kaczyńskiego Sikorski swoim berlińskim wystąpieniem złamał konstytucję i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Zobacz [FILM] Most nad Wadi>>

DOSTĘP PREMIUM