Brudziński: "Radek-Zdradek jest politykiem o rozchwianej postawie emocjonalnej"

- Radosław Sikorski stawia znak równości między politykami PiS, w ogóle między patriotami a kibolami (...) - powiedział w Radiu ZET Joachim Brudziński. - Sikorski, nazywany przez internautów Radek-Zdradek, kiedy przeszedł do PO, jest politykiem o rozchwianej postawie emocjonalnej. Kiedy budowano Gazociąg Północny, mówił o pakcie Ribbentrop-Mołotow, a kiedy aspirował do stanowiska szefa NATO, mówił że trzeba do Paktu przyjąć Rosję.

Pytany, dlaczego demonstrację PiS organizuje w 30. rocznicę Stanu Wojennego, kiedy tematem powinna być rocznica, odpowiedział: - Skąd pani redaktor wie, czy nie będziemy o tym mówić? Dziś źle się dzieje i organizowanie demonstracji nie jest niczym nadzwyczajnym. Kiedy redaktor Blumsztajn organizował demonstracje antify i marsze oburzonych uczniów drogiego liceum, to nikt się nie oburzał. A kiedy największa partia opozycyjna chce zorganizować marsz w rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego, który jest również marszem protestu wobec tych skrajnie niebezpiecznych tez, które wygłosił minister Sikorski w Berlinie i w "Rzeczpospolitej" [jest sprzeciw -red.] - mówił Brudziński.

"Chuliganów będą eliminowały nasze służby"

- Będziemy bardzo ściśle współpracować z policją, a każdy przejaw jakiejkolwiek chuliganerii będą eliminowały nasze służby porządkowe. Zapowiadam też, że jeśli pojawi się jakakolwiek osoba z zakrytą twarzą, która będzie zachowywać się nieodpowiedzialnie, będzie eliminowana przez nasze służby porządkowe i mam nadzieję, przez policję - powiedział poseł PiS.

- Ta zbitka Radosława Sikorskiego, stawiająca znak równości między nami a kibolami, jest obrzydliwa. Uważamy, że mamy prawo spotkać się w centrum Warszawy, mamy uczcić pamięć tych którzy zginęli po wprowadzeniu Stanu Wojennego przez gen. Jaruzelskiego. Marsz rozpocznie się apelem poległych. Będziemy protestować też przeciwko tym próbom odebrać suwerenności i niepodległości, o których mówił Sikorski, i które mogą być realizowane na rozpoczynającym się dziś szczycie w Brukseli.

"Mówiąc o Rzeszy cytowałem tezy z prasy brytyjskiej"

- 10. grudnia, czyli w najbliższą sobotę, przedstawimy swoje pomysły, odpowiadając na kabotyńskie wezwanie ministra Sikorskiego, odpowiemy merytorycznymi propozycjami Prawa i Sprawiedliwości dotyczącymi przyszłości Unii Europejskiej. Kolejnym etapem będą propozycje zapisania w polskiej konstytucji takich regulacji, które uniemożliwią urzędnikom w Brukseli ingerowanie w sprawy, które są kompetencjami państw narodowych - powiedział.

Odniósł się też do swoich słów z zeszłego tygodnia, kiedy powiedział, że Sikorski chce IV Rzeszy: - O IV Rzeszy pisali publicyści brytyjscy, mówiąc o Rzeszy cytowałem tezy z prasy brytyjskiej - oświadczył.

100 najlepszych zdjęć roku agencji Reuters [NIESAMOWITE FOTO] >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM