Pospieszalski i "szokujący" hak na Geremka

Kolejna awantura o program Jana Pospieszalskiego. Przeciwko szkalowaniu prof. Geremka zaprotestowała w listach do prezesów TVP I KRRiT fundacja jego imienia - pisze "Gazeta Wyborcza".

Schetyna o programie Pospieszalskiego: To haniebne...

Chodzi o czwartkowy program "Jan Pospieszalski: Bliżej" w TVP Info. Pospieszalski pokazał dokument, który miał rzekomo dowodzić, że Bronisław Geremek jesienią 1981 r. zdradził "Solidarność". Odkrywcą tych rewelacji był zaproszony do studia reżyser Grzegorz Braun. Ten sam, który pół roku temu na spotkaniu ze studentami KUL powiedział, że zmarły abp Józef Życiński był "agentem, kłamcą i łajdakiem".

"Ten materiał to śmieć"

Pospieszalski zaprezentował fragment filmu Brauna, w którym pokazano depeszę ambasadora komunistycznych Niemiec do kierownictwa służb specjalnych tego kraju. Ambasador relacjonuje rozmowę, którą przed wprowadzeniem stanu wojennego miał odbyć z ówczesnym ministrem rządu PRL Stanisławem Cioskiem. Ciosek miał opowiedzieć, że Bronisław Geremek mówił mu, że "po siłowej konfrontacji z władzą" Solidarność "mogłaby powstać na nowo jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego oblicza i ambicji sięgania po władzę". - Ten dokument to nie jest żadne odkrycie. Znany jest od 15 lat - mówi "Gazecie Ciosek". Jego zdaniem służby specjalne NRD spreparowały rzekomą rozmowę z Geremkiem, by przekazać ją "towarzyszom w Moskwie", chcąc "zmontować jakąś prowokację". - Ten materiał to śmieć - podsumowuje.

Co dla kogo jest szokujące?

Dla Pospieszalskiego, Brauna i Bronisława Wildsteina dokument był "szokujący". Tylko obecny w studiu Andrzej Celiński rewelacje Brauna skwitował stwierdzeniem, że tego typu materiały są szokujące "tylko dla idiotów, którzy mają z góry ustaloną tezę". - Nie pierwszy to raz weterani IV RP plują na groby ludzi, którzy sami obronić się już nie mogą. Robią to z intencją, że znużona tym opinia publiczna w końcu przywyknie i wówczas błoto zacznie się przyklejać - komentuje w "Gazecie" Jarosław Kurski.

 

Więcej w "Gazecie Wyborczej" .

WATCH DOCS: Prawa człowieka w filmie. Oglądaj dokumenty na TOKFM.pl>>

 

Koksowniki, generał w telewizji i ZOMO. Zdjęcia ze stanu wojennego >>

DOSTĘP PREMIUM