Solidarna Polska odpali wielką bombę: Nikt się nie zawiedzie

Ziobryści zaczynają 2012 rok mocnym akcentem. Zbigniew Ziobro zaprasza na 13:30 na Śląsk, obiecując ?wydarzenie bez precedensu?. - To nie przesada. To pierwsza taka inicjatywa w Europie. Nikt się nie zawiedzie - zapewnia, choć szczegółów wydarzenia nie chciał ujawnić. Polityk był tak zaaferowany, że wyszedł ze studia w płaszczu... posła Kalisza.

Wiadomo jedynie, że prócz Ziobry, na Śląsk jadą Jacek Kurski i Ludwik Dorn. - To inicjatywa, bez precedensu w historii Polski. I powiem więcej, może to zabrzmi przesadnie, ale to nie przesada - to pierwsza taka inicjatywa. Proszę poczekać do 13:30, wtedy ujawnimy tajemnicę - mówił Zbigniew Ziobro w TOK FM.

Śląska konferencja prasowa ma być dla polityków Solidarnej Polski początkiem pracowitego roku. - Chcemy być konstruktywną opozycją. Będziemy ciężko pracować, żeby przekonać wyborców od siebie - zapowiedział europoseł.

Na razie nastroju nie psują mu sondaże, które nie dają ziobrystom nadziei na sukces. - Trudno oceniać sondaże, które badają nazwę Solidarna Polska, a nie wiadomo, czy będzie to faktycznie nazwa nowej formacji - mówił. Jak dodał jest kilka pomysłów na nazwę dla nowego ugrupowania. Ale oczywiście szczegółów nie ujawnił. Za to przypomniał cel, jaki postawili sobie ziobryści. - Chcemy w przyszłości współrządzić z PiS albo samodzielnie.

A w realizacji tego planu ma pomóc wizja Polski, która proponują dawni politycy PiS. - Chcemy Polski, która będzie solidarna, sprawiedliwa - opowiadał Ziobro.

W programie Solidarnej Polski będą też hasła, które zjednać mają przedsiębiorców. - Polscy przedsiębiorcy często są ograniczani różnymi barierami. My mamy pomysł jak to zmienić i to nie tak demagogicznie jak Palikot, który zmarnował cztery lata w komisji Przyjazne Państwo - tylko przez konkretne kroki - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM. Zasugerował też, że dzisiejsza konferencja na Śląsku może zainteresować także przedsiębiorców.

Jak Ziobro płaszcz zabrał... Kaliszowi

Europoseł był tak zaaferowany, że aż... wyszedł ze studia w płaszczu Ryszarda Kalisza.

- Nawet się trochę zdziwiłem, bo mój jest trochę większy. Wyszedł w moim płaszczu, ale zaraz wrócił. Było bardzo miło, życzenia sobie złożyliśmy - relacjonował poseł SLD. - To czas kiedy trzeba mieć nadzieję, że każdy z nas może być dobry, nawet ten, z którym się nie zgadzamy - dodał Kalisz.

Ziobryści, aniołki Kaczyńskiego... i "jak żyć?" Alfabet polityczny 2011 roku>>

2012. Jak świat wita Nowy Rok [GALERIA ZDJĘĆ] >>

 

Najlepsze zdjęcia roku agencji Associated Press >>

DOSTĘP PREMIUM