Buzek o Iranie: Trzeba przygotować się na najgorsze scenariusze

- Wszyscy się obawiamy zachowania Iranu. Doświadczenia ostatnich dziesięcioleci uczą, że takie nieco nieobliczalne potęgi jak Związek Sowiecki, Chiny i kolejne kraje, które zdobywały broń atomową, czyli Pakistan i Indie, wywołują zastrzeżenia... - powiedział w Radiu ZET Jerzy Buzek, komentując ćwiczenia irańskiej floty w cieśninie Ormuz. Były szef Parlamentu Europejskiego dodał, że nie można zakładać, że w ?Teheranie zwycięży zdrowy rozsądek?.

- Mam nadzieję, że reżim, który tam rządzi, nie będzie samobójczy - wyznał poranny Gość Radia ZET, Jerzy Buzek. Polityk zaznaczył, że "trzeba robić wszystko, żeby nie dopuścić do rozprzestrzeniania broni atomowej".

Zapytany przez prowadzącą, czy możliwe jest nałożenie sankcji na Iran, odpowiedział: - To jest rozgrywka na najwyższym szczeblu. Jeżeli zdobędziemy w ONZ zdecydowane poparcie dla sankcji, a wydaje mi się, że jest większość obawiająca się Iranu, to nałożenie sankcji będzie nieodzowne. Trzeba się przygotować na najgorsze scenariusze, póki te scenariusze są możliwe, póki tam nie ma broni atomowej.

Konsekwencje zablokowania cieśniny "na skalę światową"

Były premier Polski jednocześnie wyraził nadzieję, że "te wszystkie wielkie obawy wobec nowego mocarstwa atomowego" się nie potwierdzą. - Ciągle mam nadzieje, że użycie broni atomowej będzie straszakiem, bo jej użycie byłoby dla Iranu samobójstwem - przyznał.

Skutki zablokowania cieśniny Ormuz, które zapowiedział już Iran w odpowiedzi na groźbę sankcji, Jerzy Buzek ocenił jako potencjalnie katastrofalne. - To będą zaburzenia w skali światowej, dotyczące cen ropy naftowej i cen gazu. Ucierpią nie tylko Europa i Stany Zjednoczone, ale również Japonia, Chiny, Ameryka Południowa. Choć w ograniczonym zakresie, ponieważ Ameryka Południowa ma swoją Kolumbię i olbrzymie bogactwo naturalne - dodał.

Najlepsze zdjęcia roku agencji Associated Press >>

DOSTĘP PREMIUM