Kalisz w TOK FM: Ziobro wyszedł w moim płaszczu [WIDEO]

Ryszard Kalisz zdradził nam swoje postanowienie na 2012 rok. Poseł SLD ma być dobry, miły i apeluje o zrozumienie. Do całego świata. Ryszard Kalisz nowy rok w mediach rozpoczął od życzeń dla Zbigniewa Ziobry, który ze studia TOK FM... wyszedł w jego płaszczu.

Początek rozmowy zapowiadał się niewinnie. Łukasz Grass pytał swojego gościa, czy ma jakieś noworoczne postanowienia. - Nie uznaję tego typu postanowień. Później jest się sprawdzanym, czy się dotrzymuje czy nie, potem się zapomni, a jakichś tabloid wyciągnie. Ja jestem doświadczonym człowiekiem i nie mam żadnych postanowień. - mówił Ryszard Kalisz w Poranku Radia TOK FM.

- Może poza jednym - dodał po chwili. - Żeby być dla wszystkich dobrym miłym i serdecznym. - Dla wszystkich nigdy Pan nie będzie dobry. - skomentował Łukasz Grass. - Trzeba mieć nadzieję, że każdy z nas, każdy z Państwa, każdy z tych, z którymi się nie zgadzamy może być dobry. - oponował poseł SLD. - Nie wątpię w to - dodał Prowadzący Poranek TOK FM. - Ale wiele osób w Polsce wątpi. Mamy w Polsce na początku roku 2012 bardzo wyraźne podziały. To nie są podziały w wartościach, w ocenie rzeczywistości, w poglądach. Mamy bardzo dużo przejawów nienawiści. Chciałbym, aby panował szacunek dla ludzi, z którymi się nie zgadzamy. Nawet więcej: szacunek dla ludzi, których nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Chciałbym, aby w Polsce miarą sukcesu była ilość przyjaciół i ludzi, z którymi potrafimy rozmawiać, a nie ilość wrogów.

Musimy ze sobą rozmawiać

- Jak to zrobić? - dopytywał Łukasz Grass. Zdaniem Ryszarda Kalisza przede wszystkim musimy ze sobą rozmawiać. - Te podziały oczywiście mają uwarunkowania historyczne związane z niezwykle trudną polską historią. Wydaje mi się, że one się biorą z XIX wieku. Mało kto w Polsce zdaje sobie sprawę, że zbitka słów Polak -katolik wzięła się z lat '70 XIX wieku. Po Powstaniu Styczniowym na Kresach Wschodnich ten, kto był katolikiem był uznawany za Polaka, a prawosławny za Rosjanina. - tłumaczył poseł SLD.

- Żyjemy już we wspólnej Europie, w Europie obywatelskiej. Musimy zrobić wszystko, aby wzajemnie się zrozumieć: w całej Polsce, w całej Europie. Mam takie pragnienie, aby było więcej zrozumienia wśród nas Europejczyków, wśród nas wszystkich na świecie. Och jak się rozpędziłem. Niech rok 2012 będzie rokiem wzajemnego zrozumienia. Nie chciejmy, aby nas wszyscy zrozumieli, ale starajmy się zrozumieć innych. - podsumował poseł.

DOSTĘP PREMIUM