Spór o WOŚP na Twitterze: "Festiwal taplania w g... się rozkręca"

Osoby wspierające Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy to "fanatycy Owsiaka" i "żebracy na ulicy". Ci, którzy znajdują się po drugiej stronie, doczekali się miana "zboczonych debilów" i "pachołków Jarosława Kaczyńskiego". Podczas gdy woluntariusze Orkiestry zbierają pieniądze na wcześniaki i ciężarne kobiety z cukrzycą, na Twitterze "festiwal taplania WOŚP w g... się rozkręca".

"Jestem fanem Orkiestry", "WOŚP jest bardziej kontrolowany niż inne organizacje" - politycy bronią Owsiaka

Publicyści i komentatorzy od prawa do lewa już od kilku dni spierają się na Twitterze o intencje i skuteczność organizatorów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dyskusja osiągnęła punkt wrzenia dziś, kiedy wolontariusze WOŚP wyszli na ulice kraju zbierać pieniądze. "Ledwo uszłam z życiem po ataku fanatyków Owsiaka", "Wolontariuszy WOŚP więcej niż przechodniów. Serduszko trzeba wykupić, jak nie z przekonania to dla świętego spokoju...", "Leming wrzucił złotówkę. Serducho w klapie. Sprawiedliwy wśród narodów świata" - można było przeczytać na Twitterze.

Tak grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

"Umiejętność żebrania może się przydać"

Spór szedł przede wszystkim wzdłuż podziałów politycznych. Najgorliwiej Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy atakowali przeciwnicy rządu Donalda Tuska. "Ja się w sumie nie dziwię, że rząd tak wspiera Orkiestrę i jej wolontariuszy. Jak tak dalej pójdzie, to umiejętność żebrania może być niezbędna" - pisał Przemysław Piętak związany z "Teologią Polityczną".

"Takie spostrzeżenie: owsiakofile wciąż odwołują się do Kaczyńskiego, do PiS, do prawicy. Widocznie są za mało błyskotliwi, aby dostrzec, że w ten sposób sami ustawiają swojego guru politycznie" - zwracał z kolei uwagę publicysta "Faktu", Łukasz Warzecha, w odpowiedzi na komentarze w stylu, że "wszyscy, którzy krytykują WOŚP, to pachołki Jarosława Kaczyńskiego".

"Ludzie z puszkami - żebracy na ulicy"

Wyjątkowo aktywny był też publicysta "Gazety Polskiej", Samuel Rodrigo Pereira, który z zaangażowaniem relacjonował: "W przedziale pasażerowie z dziwnymi czerwonymi naklejkami patrzą na mnie, jakbym co najmniej oddał Rosji śledztwo" czy "Takie życie: do jednych Polactwo się uśmiecha, do innych podchodzi z buta. Ludzie z puszkami WOŚP - Żebracy na ulicy".

Ze smutkiem eskalację nastrojów na Twitterze kwitował za to m.in. Konrad Piasecki z RMF FM: "Widzę, że patriotyczne rozliczenia i targanie po szczękach dosięgło i Owsiaka. Pewnie. Nie miejmy już niczego, co się dobrze kojarzy. (...) Śmieszne to i straszne zarazem, a w dodatku podszyte polityką i ideologią". "Ech, widzę że festiwal taplania WOŚP w g... się rozkręca. Już nawet są porównania z akcjami nazistów" - wzdychał dziennikarz przy innej okazji.

"I kto za to wszystko płaci?!"

Krytycy WOŚP sporo miejsca poświęcili także rzekomemu brakowi przejrzystości wydatków Jurka Owsiaka. Wyjątkowo dużo emocji wzbudził jego dzisiejszy przelot z Zakopanego do Warszawy. "Owsiak leci z Zakopanego do Warszawy. Za czyje pieniądze? Ile to kosztuje? Kto płaci? I jaki to ma sens?" - dopytywał się gorączkowo Łukasz Warzecha. Naprawdę gorąco jednak zrobiło się dopiero wtedy, gdy okazało się, że samolot LOT-u eskortowały dwa F16. "Minuta lotu F16 kosztuje 6 tys. zł" - zaalarmował natychmiast bloger, Paweł Rybicki.

Po fali wyjątkowo gwałtownego oburzenia na rozrzutność MON-u, która przetoczyła się przez Twittera, interweniować musiał szef resortu, Tomasz Siemoniak: "Asysta 2 F-16 dla WOŚP w ramach lotu szkolnego trwała 5 minut. Koszt 5 minut takiego lotu F-16 to 348 USD". Prostował także jego rzecznik, Jacek Sońta: "Całość lotu treningowego trwała 3h 28m. O tym zapominają dodać przeciwnicy WOŚP".

"WOŚP? Jeden z odcieni patriotyzmu"

Na Twitterze znaleźli się jednak też i tacy, którzy postanowili wzbić się ponad wszelkie podziały. "To, że emocje wokół WOŚP są tak silne, zasługuje na jakąś głębszą analizę. Zjawisko zdecydowanie ciekawsze niż argumenty stron" - skonstatował już na chłodno były poseł Ligi Polskich Rodzin, Krzysztof Bosak.

"Nie oglądam Owsiaka, ale nie walczę z nim" - zadeklarował z kolei Igor Janke. Założyciel platformy Salon24 odesłał też do tekstu Janiny Jankowskiej. Była Przewodnicząca Rady Programowej TVP zaznaczyła w nim, że choć "Jerzy Owsiak nie powinien być świętą krową", "jego wypowiedzi są politycznie jednostronne, niesprawiedliwe, rodzajem obsesji", a "wykorzystanie sprzętu trzeba kontrolować", to "na Boga, nie dzielmy się na wrogów i popleczników tej akcji".

"Niezależnie od wszystkich słabości Jerzego Owsiaka i wykorzystywania jego osoby do walk politycznych - on jest wartością dodaną dla nas wszystkich. On ćwiczy pospolite ruszenie, wspólnotowość zatomizowanych, skłóconych Polaków. To jeden z odcieni patriotyzmu. Jakże ważny na trudne czasy" - zakończyła swój wywód Janina Jankowska.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - XX finał na Waszych zdjęciach >>

 

XX Wielki Finał WOŚP. Zobacz, jak gra Orkiestra z pompą! [ZDJĘCIA] >>>

DOSTĘP PREMIUM