Wałęsa nie zmienia zdania o Radiu Maryja. "Szkodzą Polsce"

- Podtrzymuję swoje słowa o ojcu Rydzyku i Radiu Maryja - powiedział Lech Wałęsa w rozmowie z Moniką Olejnik, odnosząc się do swojego oświadczenia z 2005 r., w którym mówił, że "całe to środowisko zostało chyba dobrane przez szatana, aby zniszczyć Polskę".

- Z tym że trzeba zrobić rozróżnienie, ponieważ jeśli chodzi o wiarę i religię, to oni to robią znakomicie, natomiast niepotrzebnie mieszają się w sprawy polityczne. Jakieś 5 proc. ich pracy psuje pozostałe 95 proc. i dla mnie to jest straszne i niezbyt logiczne - powiedział w radiu ZET były prezydent. Odnosząc się do sporu wokół nie udostępnienia Telewizji Trwam miejsca w multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej, powiedział: - Jestem za całkowitym odebraniem możliwości głoszenia polityki w tym radiu. Nie wiem jak to zrobić, ale ten dobór ludzi zajadłych i burzących szkodzi opinii Polski na całym świecie. Szkodzi też religii i mojej wierze.

"Opowiadają bzdury o zamachach"

- Ja też słucham Radia Maryja, żeby wiedzieć co oni tam wyprawiają. Problemem też są niesprawne sądy, które dawno powinny im dać taką nauczkę, żeby nikt takich rzeczy nie uprawiał i nie szkodził Polsce.

Według Wałęsy "właściwie nie należałoby dotykać koncesji, pytanie polega na tym, jak przyspieszyć działanie sądów, żeby to się nie toczyło dwadzieścia lat?". - Ojciec Rydzyk szkodzi Polsce, bo to co opowiada o rządzie, o Polsce, o patriotyzmie. To jest nieprawdopodobne. Do tego jeżdżą po świecie i opowiadają te bzdury o zamachach - grzmiał Wałęsa.

Prokurator wojskowy postrzelił się podczas konferencji prasowej >>

 

XX Wielki Finał WOŚP. Zobacz, jak gra Orkiestra z pompą! [ZDJĘCIA] >>>

DOSTĘP PREMIUM