Palikot chce palić marihuanę w Sejmie. W pechowym pokoju 143

Janusz Palikot chce zapalić jointa w Sejmie. Na piątek zapowiedział złożenie projektu ustawy depenalizującej posiadanie marihuany. Poprzez jej zapalenie w sejmowym pokoju 143 chce też znieść rzekomą klątwę, która ciąży na jego lokatorach.

Klątwa pokoju 143 ma polegać na tym, że wszystkie partie, które go zajmowały, po kolei przegrywały wybory.

- My nie wierzymy w klątwy, ale ponieważ słyszymy, że i lewica, i prawica wierzą w klątwę pokoju 143, na piątek zapowiedzieliśmy naszą nowelizację ustawy o narkotykach, czyli całkowitą depenalizację marihuany - mówi Janusz Palikot. - Chcemy jakby na znak protestu przeciw myśleniu w kategoriach klątwy, ale też na znak poparcia dla tej nowelizacji i sprawdzenia, jak dzisiaj prawo funkcjonuje naprawdę, poprosić przedstawicieli by w piątek w tym pokoju zapalić jednego jointa. Zobaczymy czy ta ustawa, która dzisiaj niby już depenalizowała, rzeczywiście zdepenalizowała, czy też dopiero potrzeba naszej nowelizacji, którą właśnie w piątek przedstawimy - dodaje.

Jacek Kurski z Solidarnej Polski podchodzi do tego happeningu z obojętnością: - Największą karą dla Palikota, nieznośną, byłaby ignorancja. Po prostu ignorować te pomysły, bo one i tak nie przejdą. Nie odnosić się do tego, nie dawać się wciągnąć w ten dyskurs - mówi europoseł.

Ruch Palikota, chce by w związku z posiadaniem niewielkiej ilości marihuany postępowanie prokuratorskie nie było wszczynane. Obecne przepisy przewidują możliwość odstąpienia, w niektórych przypadkach, od ścigania za posiadanie nieznacznej ilości narkotyków na własny użytek.

Przeczytaj polskie zapisy rozmów z Tu-154M TUTAJ >>>

DOSTĘP PREMIUM