Twitter wrze po show Palikota. "Cykor", "Sejm to nie coffee shop"

"Palikot walczy o to, by sobie o nim przypomniano", "jak walczyć o depenalizację marihuany, to w inny sposób" - to tylko niektóre komentarze, jakie pojawiły się na popularnym serwisie społecznościowym Twitter po tym, jak Janusz Palikot wykonał w Sejmie swój performance z paleniem kadzidełka o zapachu marihuany.

"Jak zajara - będzie jak ten poseł Nowak, co stał z dyktą koło mównicy. Jak nie zajara - jest cieniasem i cykorem. Tyle." - pisał tuż przed happeningiem Janusza Palikota Zbigniew Hołdys na Twitterze. Palikot "zajarał", ale nie jointa, czego wszyscy oczekiwali, lecz kadzidełko o zapachu marihuany.

"Gówniarstwo i dziecinada" - przeczytaj komentarz Tomasza Lisa >>>

"Operatorzy na parapetach. Palikot w żywiole" - tak wyczyn Palikota opisywał Tomasz Machała, naczelny "Kampanii na żywo". Konrad Piasecki z RMF FM i TVN24 zaś dodał: "Palikot walczy o to, by sobie o nim przypomniano. Rozpaczliwie to wygląda. Ale mało ma innych sposobów na zaistnienie".

"Rola przykrywki"

Prawicowi publicyści nie zostawiają na Januszu Palikocie suchej nitki i spekulują: "Oczywiście akcja Palikota z dżointem dzieje się akurat dzisiaj całkowitym przypadkiem" (Łukasz Warzecha, pisownia oryginalna), "Palikot po raz tysięczny odgrywa rolę przykrywki. Władza zadowolona" (Samuel Pereira).

Dodatkowo Warzecha skrytykował innych dziennikarzy: "Czy gdy Palikot zapalał kadzidełko, nad Sejmem krążył Błękitny 24?" - pytał ironicznie. "A serio - dno żenady. Dziennikarze jak tresowane pieski, łapią się na najordynarniejszą podpuchę" - pisał komentując tą "podpuchę".

Inaczej Janusza Palikota skrytykował były rzecznik SLD, Tomasz Kalita. "Sejm to nie coffee shop. Jestem za depenalizacją marihuany. Ale nie w ten sposób" - stwierdził.

Przeczytaj opinie blogerów TOKFM.pl:

O nadmuchiwaniu maryśki >>>

Nienachalnie palący problem >>>

Nie tylko Palikot. Oni przyznali się do palenia skrętów >>

DOSTĘP PREMIUM