Poseł PiS o czarnoskórym pośle PO: "Wasz murzynek głosuje razem z wami" [WIDEO]

Podczas posiedzenia sejmowej komisji innowacyjności włączony dziennikarski mikrofon TVN24 zarejestrował wypowiedź Marka Suskiego pod adresem czarnoskórego posła PO, Johna Godsona. - Wasz murzynek głosuje razem z wami - powiedział poseł PiS. Po nagłośnieniu sprawy Suski mówił. - Murzynek Bambo jest w polskiej literaturze miłym wierszykiem. Nie jest mi wstyd.

Suski o Godsonie: Wasz murzynek głosuje razem z wami

Poseł Suski mówił: "No, i wasz murzynek głosuje razem z wami, mimo że miał...", po czym odpowiada kobiecy głos: "Nie chce iść do Ciebie...", na co szyderczo Suski: "No, nie chce iść" i dalej kobieta: "Podobno z innowacji ma wylecieć". Potem kwituje poseł PiS: "No nie chce, no. Czyli mimo wypowiedzi...".

Nagranie pochodzi z posiedzenia sejmowej Komisji ds. Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

"Nie jest mi wstyd"

- To podsłuchiwanie - irytuje się Suski. - Ale on jest czarnoskóry i z tego, co mówiła posłanka PO, on się sam również tak określa. Czy to jest w słowniku jakieś obraźliwe słowo? - pytał dziennikarzy w Sejmie.

- Murzynek Bambo jest w polskiej literaturze miłym wierszykiem. To była wypowiedź między posłami. Nie widzę podstaw, żeby mówić, że to była publiczna wypowiedź. To państwo próbujecie zrobić z niej publiczna sprawę. Ta wypowiedź miała prywatny charakter. Wolałbym, żeby prywatną pozostała, żeby nie robić sensacji z błahej wypowiedzi, ani nie mającej na celu kogokolwiek obrażać - tłumaczył Suski.

Na pytanie, czy jest mu teraz wstyd, zdecydowanie odpowiada: "Nie". Po czym dodał, że przeprasza posła Godsona "jeśli ten czuje się urażony".

- Bez komentarza. To jest sprawa poziomu inteligencji międzykulturowej - oceniał poseł Godson.

Suski, "związki partnerskie" i "zoofilia"

To nie pierwsza wpadka posła PiS Marka Suskiego. Poprzednia awantura miała miejsce dwa tygodnie temu w Sejmie podczas debaty o ustawie o ochronie praw zwierząt. Gdy na mównicy występował poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń, poseł Marek Suski z PiS-u porównał związki partnerskie do zoofilii.

Tak wyglądała ta wymiana zdań: - Zaczynamy myśleć o zwierzętach w kontekście istot, które mają nie tylko ciało i futro, ale także swoją godność. Powinniśmy po prostu traktować się po partnersku w tych relacjach - mówił Biedroń. - Związki partnerskie.... - zakrzyknął z sali poseł PiS Marek Suski.

- Ten żart pana posła jest myślę, bardzo nie na miejscu - ripostował Robert Biedroń. - W pana przypadku bardzo - odpowiedział Suski.

"Chlał za publiczne pieniądze"

Pół roku temu lider podkarpackich ludowców i wiceminister skarbu państwa pozwał Suskiego za słowa , które padły 19 sierpnia z trybuny sejmowej. Marek Suski stwierdził wtedy, że minister Jan Bury "chlał wódkę" w ekskluzywnym hotelu za publiczne pieniądze. Na tę kolację wydano ponad 15 tys. zł z publicznej kasy. Według Suskiego miał to być dowód na niegospodarność rządu.

Poseł Bury 22 sierpnia złożył zawiadomienie w tej sprawie do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie Suskiego w trybie regulaminowym. Pozew był w trybie wyborczym, bo uważa, że słowa, które usłyszała w sierpniu cała Polska, spowodowały, że stracił zaufanie wielu wyborców. Ale sąd nie nakazał Suskiemu, by przeprosił.

Pałace? Nie. Tak pięknieją polskie dworce [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM