Mucha o zatrudnieniu właściciela salonu fryzjerskiego: Trudno znaleźć tak wykształconego człowieka

- To człowiek, który jest tak gruntownie wykształcony, że ciężko byłoby znaleźć osobę na rynku, która za takie pieniądze chciałyby pracować w tym miejscu - mówi minister Joanna Mucha, odnosząc się do publikacji ?Wprost?. Tygodnik ujawnił, że nowo mianowany wicedyrektor Centralnego Ośrodka Sportu to właściciel lubelskiego salonu fryzjerskiego.

Bloger do Muchy: pani minister, pewnych rzeczy nie robi się, bo NIE WYPADA>>

Centralny Ośrodek Sportu podlega ministerstwu i odpowiada za opiekę nad najważniejszymi bazami sportowymi w kraju. Jak napisał dzisiaj "Wprost" wicedyrektorem odpowiedzialnym za kwestie programowo-sportowe został Marek Wieczorek, który do tej pory znany był przede wszystkim jako właściciel salonu fryzjerskiego w Lublinie i członek jury wyborów Miss Polski Nastolatek. Mucha w przeszłości miała korzystać z usług jego salonu.

"Na niepoważne pytania nie odpowiadam"

- Znam pana Marka, ale jako przedsiębiorcę. Cała reszta komentarza na moim blogu. Na niepoważne pytania nie odpowiadam - tak minister próbowała uciąć temat, gdy podczas konferencji nt. nowego stadionu w Gdańsku padło pytanie o Wieczorka.

Jednak minister pytana dalej, tłumaczyła. - Zwolniło się miejsce na stanowisku wiceszefa COS. Ośrodek jest do głębokiej restrukturyzacji i dlatego osoba z podejściem biznesowym jest tam niezwykle potrzeba. COS miał problemy, bo działa w sposób jak w poprzedniej epoce. Potrzebne tam są głębokie, drastyczne zmiany. Dlatego potrzebna była tam osoba z zewnątrz - mówiła.

"Trudno znaleźć osoby, które chciałby pracować za takie pieniądze"

Minister podkreśliła. - Ma skończone dobre studia i chyba też cztery studia podyplomowe. To człowiek, który jest tak gruntownie wykształcony, że ciężko znaleźć osoby na rynku, które za takie pieniądze chciałyby pracować w tym miejscu.

Na pytanie, czy Wieczorek był zaangażowany w jej kampanię wyborczą, jak to sam przyznaje w tygodniku, minister zapewniła: Nie.

- Był sympatykiem mojej osoby, ale nie był zaangażowany. Nie był odpowiedzialny za żadne zadanie, nic nie robił w moim sztabie - mówiła.

"Nie ma obowiązku przeprowadzania konkursu"

- W tym miejscu nie ma żadnej potrzeby, ani obowiązku przeprowadzania konkursu.

Nie sądzę, żeby kwestia znania kandydata tu była problemem. Zalecam spojrzenie w CV tego człowieka. To co jest teraz, jest dla niego obraźliwe - skwitowała.

Mucha w oświadczeniu przesłanym tygodnikowi, przyznała, że "kilka razy korzystała z usług firmy pana Marka Wieczorka", choć "od dłuższego czasu korzysta z usług fryzjerskich innej firmy". Łączenie tego faktu ze swoją nominacją jurora z konkursów Miss na wiceszefa COS-u uważa jednak za "absurd" i "najbardziej abstrakcyjny pomysł, jaki kiedykolwiek słyszała podczas swojego politycznego życia".

"Kochała ludzi". Gazety po śmierci Szymborskiej >>

DOSTĘP PREMIUM