Szef MON daje przykład. Chce, by armia była interaktywna

MON chce tworzyć interaktywne portale z filmami, zdjęciami, publicystyką i informacją. Każdy żołnierz dostanie też gazetę, ale... w PDF-ie - czytamy w ?Gazecie Wyborczej?.

Szef MON Tomasz Siemoniak ma konta na Facebooku i Twitterze od prawie trzech lat. Na tym pierwszym 2180 znajomych, na drugim ponad 1600 wpisów - więcej niż znany z aktywności w sieci Radosław Sikorski.

W zeszłym tygodniu jako pierwszy polski polityk zorganizował tzw. townhall, czyli otwarty czat na Twitterze. Siemoniak zaprosił na niego internautów. W ciągu godziny dostał 260 pytań, zdążył odpowiedzieć na 50. Pozostali internauci otrzymali odpowiedzi od pracowników MON.

- Ten czat na Twitterze to był mój pomysł. Jasne, że nie autorski, zwróciłem po prostu uwagę, jak robią to politycy z USA - mówi "Gazecie" Siemoniak. - Zdecydowana większość pytań była bardzo rzeczowa.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej".

Koniec marzeń o polskiej korwecie. Tusk skasował "Gawrona" >>

DOSTĘP PREMIUM