MSZ: Decyzja Białorusi to krok nieprzyjazny wobec Unii. Będzie odpowiedź

- Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadcza, że jest to krok nieprzyjazny wobec całej Unii Europejskiej. Spotka się z odpowiedzią całej Unii - mówił na briefingu rzecznik resortu. Marcin Bosacki tak skomentował wycofanie z Mińska swoich ambasadorów z Polski i UE oraz białoruską ?zachętę?, by polski dyplomata wrócił na konsultacje do kraju. Według nieoficjalnych informacji Mińsk mogą opuścić ambasadorowie 27 państw UE.

Rzecznik MSZ nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. - Władze białoruskie wiedzą, jakie są warunki powrotu do dialogu politycznego z Unią. Jest to zaprzestanie wszelkich represji oraz wkroczenie Białorusi na drogę demokratyzacji. To wszystko, co mam do powiedzenia - oświadczył. Marcin Bosacki dodał, że w sprawie odpowiedzi Unii trwają w tej chwili konsultacje. Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton zwołała spotkanie ambasadorów w tej sprawie na godz. 18.15. - Możliwą odpowiedzią Unii Europejskiej na dyplomatyczny manewr Mińska jest decyzja o wyjeździe z Białorusi ambasadorów wszystkich 27 państw UE - dowiedziała się PAP w źródłach dyplomatycznych w UE.

Sankcje Unii, sankcje Mińska

Po zaostrzeniu unijnych sankcji wobec ludzi reżimu Aleksandra Łukaszenki Mińsk odwołał na konsultacje swoich ambasadorów w Polsce i Unii Europejskiej . Białoruś "zaproponowała" też ambasadorom Polski i Unii w Mińsku, by wrócili na konsultacje do swoich krajów. Na razie nie wiadomo, jak długo będą obowiązywać te ograniczenia w kontaktach dyplomatycznych między naszymi krajami.

DOSTĘP PREMIUM